Komenda Powiatowa Policji w Lipnie podaje w komunikacie, że zdarzenie na myjni samochodowej miało miejsce kilka miesięcy temu (16 sierpnia 2025 roku), jednak dopiero teraz przedstawiono szczegóły.
Patrol policji został wezwany na miejsce w celu udzielenia pomocy ratownikom medycznym. Służby wezwała na miejsce obsługa stacji, po tym jak zauważyła w pojeździe nieruchomego mężczyznę. Pracownicy szpitala ratowali 38-latka, którego zastali nieprzytomnego. Policjanci musieli zabezpieczyć pojazd mężczyzny - podają służby.
Pod siedzeniem Hondy policjanci znaleźli dwie materiałowe saszetki, a w nich woreczki strunowe z poporcjowanym białym proszkiem, zielonym suszem roślinnym i zbryloną substancją w postaci kryształu.
W toku powadzonych przez siebie czynności policjanci ustalili, że mieszkaniec powiatu golubsko-dobrzyńskiego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, udzielał substancji psychoaktywnych i środków odurzających innym osobom - zaznaczono.
Odkrycie w Hondzie. Ustalili, co było w saszetkach
Policjanci ustalili, że w saszetkach z auta znajdowała się amfetamina, metamfetamina i marihuana, oraz niewielkie ilości kryształu (befedron).
38-latek, któremu służby medyczne uratowały życie, był pod wpływem amfetaminy. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Pod koniec minionego roku prokuratura przedstawiła mu także 12 zarzutów za udzielanie tych zakazanych substancji innym w celach zarobkowych. Grozi mu do 10-lat pozbawienia wolności - podsumowuje KPP w Lipnie.