Syn Katarzyny Nosowskiej o relacjach rodziców. Nie chce, by byli razem

Katarzyna Nosowska jest matką jedynaka — Mikołaja Krajewskiego, który także próbuje swoich sił w show-biznesie. Rodzice młodego artysty rozstali się, kiedy był jeszcze dzieckiem. Mężczyzna wyjawił, czy chciałby, aby znowu stali się parą. Wiele osób się zdziwi.

Katarzyna Nosowska doczekała się jedynego syna. Mikołaj Krajewski to oczko w głowie sławnej mamyKatarzyna Nosowska doczekała się jedynego syna. Mikołaj Krajewski to oczko w głowie sławnej mamy
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA, Jacek Kurnikowski

Mikołaj Krajewski, który ma za sobą m.in. przygodę z modelingiem, jest owocem małżeństwa Katarzyny Nosowskiej z Adamem Krajewskim. Ostatecznie związek nie przetrwał próby czasu, a para zdecydowała się na rozstanie. Zaledwie cztery lata temu piosenkarka ponownie powiedziała "tak", tym razem wieloletniemu partnerowi Pawłowi Krawczykowi.

Syn Katarzyny Nosowskiej chce, żeby rodzice byli razem?

Syn Katarzyny Nosowskiej został zaproszony do udziału w programie "Miasto kobiet". Przy okazji Mikołaj Krajewski opowiedział o relacjach, jakie łączą go z Pawłem Krawczykiem. Okazało się, że obaj mężczyźni świetnie się dogadują, łamiąc stereotyp mówiący, iż kontakty pasierba z ojczymem zazwyczaj są pełne napięcia.

Bardzo doceniam męża mojej mamy, ponieważ poza moim ojcem, jest drugim najważniejszym mężczyzną, jakiego w życiu mam, kimś niesamowitym. Nie wyobrażam sobie go nie mieć. Jest stuprocentowo częścią mojej rodziny — opowiadał podekscytowany Mikołaj Krajewski w "Mieście kobiet".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Edyta Górniak odpowiada na parodię Katarzyny Nosowskiej

Mikołaj Krajewski jest do tego stopnia zadowolony ze swojego życia, że nawet nie tęskni do posiadania "tradycyjnej" rodziny. Jak podkreśla, mimo że dorastał w patchworkowej rodzinie, czuł się szczęśliwy i kochany. Uważa, iż niczego nie stracił na takim układzie, a wręcz zyskał.

Jeśli miałbym tę możliwość, że rodzice by do siebie wrócili, to myślę, że straciłbym wiele osób, które zyskałem dzięki tej relacji. Niby nie miałem życia z obydwoma rodzicami w domu, ale i tak żyłem z nimi, tylko że na dwa domy, miając czwórkę rodziców — tłumaczył Mikołaj Krajewski w "Mieście kobiet".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie