Myślicie, że to koniec zimy? To spójrzcie na zdjęcia z Kasprowego

Zdjęcie ze stacji badawczej na Kasprowym Wierchu nie pozostawia żadnych wątpliwości. Choć w dolinach kwitną krokusy i rozwijają się świeże zielone pąki, na prawdziwą wiosnę przyjdzie jeszcze poczekać. "W górach pokrywa śnieżna ma grubość 200 centymetrów" informują pogodowi eksperci.

wiosenny śnieg na Kasprowymwiosenny śnieg na Kasprowym
Źródło zdjęć: © Facebook, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - IMGW PIB | Justyna Żyszkowska-Rogus

Śnieg wysoko w górach w kwietniu, jest tak jak zima zaskakująca co roku drogowców. Niby jest to oczywiste i powszechnie spotykane zjawisko, a i tak dziwi się temu spora część społeczeństwa.

Dobrze oddaje to zdjęcie wrzucone przez pracowników stacji meteorologicznej na Kasprowym Wierchu. Fotografia otwartych na oścież drzwi, niemalże do szczytu framugi zawalonych śniegiem sugeruje, że zdjęcie zrobiono w samym środku sezonu zimowego.

Co innego sugeruje podpis pod zdjęciem. Okazuje się, że śnieżna pokrywa przewyższająca przeciętnego człowieka to sytuacja uwieczniona obecnie, z datą 12 kwietnia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Buchnie ciepłem, ale co dalej? Mamy najnowszą prognozę

Na Kasprowym Wierchu pokrywa śnieżna ma grubość 200 cm. Wysoko w górach zima utrzyma się jeszcze przez długi czas - podkreślają eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

I nie ma się co dziwić, bo powrót ostrej zimy pogodowi eksperci przewidywali już od kilku dni. Stan na czwartek 13 kwietnia w zapowiedziach meteorologów wygląda tak:

Na południowym wschodzie pogodnie, bez opadów i najcieplej do 17°C. Na pozostałym obszarze zachmurzenie umiarkowane i duże, miejscami opady deszczu. Na południowym zachodzie opady do 15 mm. Wysoko w Sudetach śnieg. Temperatura maksymalna od 10° na zachodzie i północy do 16°C w centrum - czytamy na profilu IMGW na Twitterze.

Mimo podpisu fotografii wielu internautów nie dowierza w prawdziwość fotografii. Jedni żartują, że ktoś postawił za drzwiami materac, ktoś inny pisze, że myślał, że ktoś "zapiankował drzwi".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie