Dani Alves rozkręcił minibiznes w więzieniu. Wiadomo, jak zdobywa papierosy

Była gwiazda FC Barcelony oczekuje na proces w areszcie. Za kratami przebywa już ponad dwa miesiące. Dani Alves próbuje radzić sobie w zamknięciu i prowadzi handel wymienny.

Dani Alves w barwach JuventusuDani Alves w barwach Juventusu
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Wikipedia

Życie Daniego Alvesa zmieniło się diametralnie na przełomie minionego i obecnego roku. W przeszłości reprezentant Brazylii grał między innymi w FC Barcelonie, Paris Saint-Germain oraz Juventusie FC.

Ze swoimi klubami sięgał po liczne trofea, przez co był piłkarzem nie tylko popularnym, ale również utytułowanym.

Kariera piłkarska Daniego Alvesa została przerwana z powodu oskarżenia o przestępstwo seksualne. Brazylijczyk miał dopuścić się gwałtu w toalecie klubu nocnego w Barcelonie. Piłkarz od stycznia czeka na proces w areszcie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Media w Ameryce Południowej i w Hiszpanii informują o tym, jak Dani Alves radzi sobie za kratami. Choć przebywa w jednym miejscu przez ponad dwa miesiące, to jest to burzliwy okres w jego życiu.

Piłkarz może zostać skazany za przestępstwo seksualne, stracił pracę, a jego żona zdecydowała się na rozwód.

Portal "El Caso" wyjawił, w jaki sposób Brazylijczyk zdobywa papierosy w areszcie. Nie wydaje się, żeby Dani Alves nagle zaczął prowadzić niesportowy tryb życia. Papierosy są mu potrzebne jako towar wymienny za inne udogodnienia więziennego życia.

Były reprezentant Brazylii porozumiał się z osadzonym, który ma dostęp do wszystkich stref i porusza się po całym obszarze więzienia. W ten sposób może przemycać papierosy i inne artykuły pierwszej potrzeby.

Daniemu Alvesowi przynosi najczęściej papierosy, a w zamian odbiera autografy na koszulkach oraz gadżetach.

Podpis oskarżonego o gwałt sportowca nadal ma swoją wartość i pomaga Daniemu Alvesowi w przetrwaniu. Przyzwyczajony do wysokiego standardu życia Brazylijczyk przebywa w zamknięciu ponad dwa miesiące.

Wybrane dla Ciebie
Ciało Roberta nad jeziorem. Prokuratura zdradza ustalenia
Ciało Roberta nad jeziorem. Prokuratura zdradza ustalenia
Jasna deklaracja Xi Jinpinga. Nie będzie "pobłażania"
Jasna deklaracja Xi Jinpinga. Nie będzie "pobłażania"
Cenzura w Rosji. Blokada znanego komunikatora
Cenzura w Rosji. Blokada znanego komunikatora
Czy myć surowe mięso? Większość nadal popełnia ten błąd
Czy myć surowe mięso? Większość nadal popełnia ten błąd
Deklarował pomoc Putinowi. Nazwał Orbana "rosyjskim agentem"
Deklarował pomoc Putinowi. Nazwał Orbana "rosyjskim agentem"
Księżyc to poligon przed lotem na Marsa. Artemis II kończy misję
Księżyc to poligon przed lotem na Marsa. Artemis II kończy misję
Neandertalczycy polowali na żółwie. Naukowcy ujawniają zaskakujący powód
Neandertalczycy polowali na żółwie. Naukowcy ujawniają zaskakujący powód
Miał tylko 30 lat. Nie żyje Piotr Woda. Płaczą po strażaku
Miał tylko 30 lat. Nie żyje Piotr Woda. Płaczą po strażaku
Niezwykła operacja w Wielkiej Brytanii. 84-latek uratował swojego zięcia
Niezwykła operacja w Wielkiej Brytanii. 84-latek uratował swojego zięcia
8-latka uciekała przed stadem. Dziki w centrum miasta
8-latka uciekała przed stadem. Dziki w centrum miasta
Aż trudno uwierzyć. Oto co mówił Orban w 1989 roku
Aż trudno uwierzyć. Oto co mówił Orban w 1989 roku
Polka w centrum misji Artemis II. ESA już mówi o sukcesie testu Oriona
Polka w centrum misji Artemis II. ESA już mówi o sukcesie testu Oriona