Lubiany trener osobisty wpadł. Skrywał mroczną twarz
Ten mężczyzna nie miał za grosz wstydu! 43-latek był znanym i lubianym trenerem personalnym na jednej z warszawskich siłowni. Skrywał jednak też mroczną twarz. Gdy nie prowadził zajęć, to wchodził do szatni, włamywał się do szafek swoich klientów i zabierał z nich różne, drogocenne rzeczy. W końcu wpadł w sidła policji. Szczegóły robią wrażenie.