Hodowca poszedł na pastwisko. Nie wierzył własnym oczom: "To barbarzyństwo"
W Krośnicy hodowca kóz zastał makabryczny widok na łące, gdzie pasły się jego zwierzęta. Nieznany sprawca z wiatrówki zastrzelił pięć kóz i szóstą ukradł. "To, co ktoś z nimi zrobił, to barbarzyństwo" - mówi pan Tomasz.