Wjechał w dyskotekę, imprezowicze wpadli w panikę. Nie do wiary, gdzie ukrywał się Gruzin
Imprezowicze bawiący się w jednym z łódzkich klubów zapamiętają tę noc na długo. Szalona dyskoteka zamieniła się w koszmar, gdy agresywny Gruzin zaczął grozić gościom i ochroniarzom, a później... wjechał samochodem do lokalu. Cudzoziemiec był poszukiwany przez kilka miesięcy. Nie do wiary, gdzie się ukrywał.