"Wstyd". Polacy oburzeni tym, co zrobił minister Dworczyk
Minister Michał Dworczyk gnał przez Warszawę służbowym samochodem, bo spieszył się na obchody 159. miesięcznicy smoleńskiej. Polityk odniósł się już do sprawy i zapowiedział, że nie będzie korzystał z tego samochodu. Pojawił się apel, by sam zapłacił mandat, który dostał jego kierowca.