Stracił życie, ratując cudze dzieci. Nie padło nawet "dziękuję". Teściowa oburzona
Marcin Kolczyński został prawdziwym bohaterem. Podczas wypoczynku na holenderskiej plaży ruszył na pomoc tonącym dzieciom. Uratował je, a sam zginął. Teściowa zmarłego jest poruszona tym, że nie padło nawet "dziękuję".
Mateusz Domański