Stracił wszystko w pożarze w Ząbkach. "Chwyciłem tylko różaniec"
- Straciłem całe życie, wszystkie osobiste rzeczy, książki, pamiątki, dokumenty. Ale najważniejsze, że żyję. Człowiek może zacząć od nowa - mówił dziennikarz Wacław Pokrzywnicki w rozmowie z Radiem Wnet. Mężczyzna od lat mieszkał na poddaszu bloku w Ząbkach. Budynek, mieszczący ponad 200 lokali, spłonął wczoraj wieczorem.