Zaskoczenie na lotnisku. Pasażer miał to wszystko w bagażu podręcznym

Funkcjonariusze Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) w USA dokonali nietypowego odkrycia. Podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku Ronalda Reagana w Waszyngtonie w bagażu podręcznym jednego z pasażerów znaleziono zaskakującą liczbę broni.

Mężczyzna przewoził w bagażu podręcznym 23 bronie Mężczyzna przewoził w bagażu podręcznym 23 sztuki różnego typu broni
Źródło zdjęć: © tsa.gov

Funkcjonariusze zauważyli broń podczas skanowania bagażu podręcznego w maszynie rentgenowskiej w punkcie kontroli bezpieczeństwa. Według TSA w torbie podróżnego znajdowały się: sztylet, nóż sprężynowy, para mosiężnych kastetów, 11 noży oraz dziewięć jednorazowych skalpeli.

Przewożenie broni w bagażu podręcznym jest niedozwolone

Zgodnie z informacją w opublikowanym komunikacie prasowym, przewożenie broni byłoby dozwolone w bagażu rejestrowanym. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że w aplikacji myTSA znajdują się dokładne informacje na temat tego, co pasażerowie mogą, a czego nie mogą zabrać na pokład w bagażu podręcznym.

W bagażu rejestrowanym dozwolone jest przewożenie różnych rodzajów broni palnej, a do wielu z nich przygotowano nawet specjalne instrukcje, co do sposobu ich pakowania. Ostateczna decyzja w kwestii tego, czy dany przedmiot przejdzie przez punkt kontrolny należy jednak do funkcjonariuszy TSA.

Za próbę przewiezienia broni grozi wysoki mandat

Mężczyzna został przez TSA ukarany mandatem. Jeżeli pasażerowie będą próbowali przewozić przedmioty zabronione, agencja może nałożyć na nich kary cywilne nawet w wysokości prawie 14. tys. dolarów (ponad 60 tys. zł).

Źródło: tsa.gov

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie