Eksperymentalny lek na Alzheimera przynosi efekty. Jest też zła wiadomość

Alzheimer jest jedną z najpoważniejszych chorób układu nerwowego. Sprawia, że rozwija się demencja i osoba chora z czasem zapomina o wszystkim, co ją otacza - nie poznaje osób, miejsc, traci nabyte umiejętności. Co gorsza - wciąż jest to choroba nieuleczalna. Jednak naukowcy nie przestają pracować nad rozwiązaniem i w tej chwili mogą być o krok od poważnego przełomu.

Choroba Alzheimera dotyka przede wszystkim osób starszychChoroba Alzheimera dotyka przede wszystkim osób starszych
Źródło zdjęć: © Pixabay

Chodzi o lek donanemab, który opracował gigant farmaceutyczny Eli Lilly. Jak wykazały najnowsze badania - u osób we wczesnym stadium choroby ten środek spowolnił postęp objawów o 35 proc. w porównaniu do osób, które brały placebo. Badaniom poddano 1200 chorych w wieku od 60 do 85 lat.

U badanych sprawdzano tzw. Zintegrowaną Skalę Oceny Choroby Alzheimera, na którą składają się zdolności poznawcze pacjenta, a także codzienne czynności, jak zarządzanie finansami, prowadzenie samochodu, uprawianie hobby i mówienie o bieżących wydarzeniach.

Przełomowy lek może mieć poważne efekty uboczne

Niestety, jak się okazuje, 1,6 proc. badanych osób - czyli 19 pacjentów, odnotowało ciężki obrzęk mózgu. Dwie zmarły, jednak są to zgony przypisane śmiertelności w tej chorobie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Picie kawy i herbaty zmniejsza ryzyko udaru mózgu i demencji. Ważne ustalenia naukowców

Niezależni eksperci są dobrej myśli i wróżą, że jeśli tylko donanemab zostanie zatwierdzony przez FDA, to może zdecydowanie poprawić jakość życia osób cierpiących na demencję.

Koncern Lilly planuje przedstawić wyniki badań FDA i liczy, że do końca roku uzyska zgodę na wpuszczenie preparatu na amerykański rynek.

Podobnie jak wiele skutecznych metod leczenia wyniszczających i śmiertelnych chorób, wiąże się z nimi ryzyko, które może być poważne i zagrażać życiu - powiedział Mark Mintun, czołowy dyrektor Lilly w dziedzinie badań i rozwoju neuronauki.

Kolejne podejście do powstrzymania Alzheimera

Zaledwie w styczniu w USA zatwierdzono lek lekanemab, produkowany przez koncerny BIogen i Eisai. Ma on spowalniać tempo spadku funkcji poznawczych o 27 proc.

Jak podaje WHO, obecnie na świecie ponad 55 mln osób cierpi na demencję. Ze względu na starzejące się społeczeństwo, będzie ich coraz więcej. Szacunkowo w 2030 roku ma to być 78 mln a w 2050 r nawet 139 mln ludzi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód