o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
KAM
|
aktualizacja

Szkodliwy jak azbest. Wyniszcza serce, wątrobę, zwiększa ryzyko raka

160
Podziel się

O tym, że szkodzi zdrowiu, nie trzeba nikomu przypominać. Poza tym, że nadmierne picie alkoholu powoduje kaca i niszczy naszą wątrobę, prowadzi również do rozwoju wielu poważnych chorób. Dowiedz się, na jakie problemy zdrowotne jesteśmy narażenie, jeżeli często sięgamy po napoje procentowe.

Nadmierne spożywanie alkoholu prowadzi do uszkodzenia wielu narządów
Nadmierne spożywanie alkoholu prowadzi do uszkodzenia wielu narządów (Getty Images)
bECKSiWd

Nie od dzisiaj wiadomo, że nadmierne spożywanie alkoholu prowadzi do uszkodzenia wątroby. Ten organ jest szczególnie narażony na negatywne skutki częstego picia, ponieważ właśnie w nim odbywa się metabolizm etanolu. Według naukowców, za szkodliwy wpływ napojów procentowych na wątrobę odpowiada aldehyd octowy, który powstaje z alkoholu etylowego na skutek działania enzymów.

To jak szybko alkohol potrafi zniszczyć wątrobę danej osoby, zależy m.in. od uwarunkowań genetycznych, płci lub przynależności etnicznej. Stłuszczenie wątroby to schorzenie występujące aż u 90 proc. nadużywających alkohol. Przy tej niebezpiecznej chorobie następuje gromadzenie się kropli tłuszczu w komórkach. Zmiany, które powoduje alkoholowe stłuszczenie wątroby są odwracalne, pod warunkiem, że chory odstawi alkohol i podda się kuracji.

bECKSiWf

Następnym stadium jest alkoholowe zapalenie wątroby, które również da się wyleczyć. Marskość wątroby to ostanie stadium, które powoduje nieodwracalne uszkodzenia. Choroba niszczy struktury wątroby i trwale upośledza jego prawidłowe działanie.

Według Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem, alkohol jest tak samo niebezpieczny dla organizmu jak azbest, kadm oraz formaldehyd i również należy do grupy substancji wywołujących nowotwory. Nie jest istotne, jaki rodzaj alkoholu spożywamy, pijąc go i tak jesteśmy narażeni na rozwój nowotworów. Szczególnie niebezpieczne dla zdrowia jest łączenie alkoholu z papierosami. Nadmiar alkoholu podnosi ryzyko wystąpienia raka jelita, wątroby, przełyku, krtani oraz nowotworu piersi u kobiet. Warto pamiętać, że alkohol powoduje znaczny wzrost masy ciała, co także na związek z zachorowaniem na raka.

bECKSiWl

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Tuluzie wynika, że spożywanie ponad 50 g czystego alkoholu raz lub dwa razy na tydzień, dwukrotnie podnosi ryzyko zawału serca. Poza tym może doprowadzić do nadciśnienia, arytmii a nawet do śmierci spowodowanej chorobami układu krążenia.

Regularne sięganie po napoje wyskokowe zwiększa także ryzyko rozwoju cukrzycy i insulinooporności. Dotyczy to w szczególności osób, które niewłaściwie się odżywają i są mało aktywne fizycznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bECKSiWG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(160)
kot Alik
2 miesiące temu
"Ałtor" artykułu wie chociaż co to za trucizna jest na zdjęciu? Może to czerwone wino z winogron podstępnie polecane przez lekarzy? A może to trucizna kłamliwie nazywana szampanem i sprzedawana przez państwo przed Nowym Rokiem w celu likwidacji ludzi?
kirikiri
2 miesiące temu
Autorze, jezeli alkohol jest tak skodliwy jak to opisujesz, to produkcja powinna byc zabroniona a jednak jest.
mkk
2 miesiące temu
Jest tak szkodliwy, że chyba już nie ma żadnego człowieka na tej Ziemi... Żenujący artykuł... Szanowny aŁtorze, a wiesz że woda wypita w nadmiernych ilościach (np. 10 litrów na raz ) jest baaardzo szkodliwa... Następnym razem proszę napisać jak w ogóle szkodliwe jest życie... Przecież zawsze kończy się śmiercią.
bECKSiWH
46n56
2 miesiące temu
nie porównujcie alkoholu do azbestu!, owszem jedno i drugie to syf, ale mechanizm działania zupełnie inny, azbest powoduje raka płuc, bo wbijają się mikroigiełki w pęcherzyki, a alkohol niszczy wątrobę, bo powstaje z niej bardzo toksyczna substancja dla hepatocytów m.in.
tatko 7x 500+
2 miesiące temu
Zafsze zaczynam dzień od winka i fajeczek:)
AntekB
2 miesiące temu
Najbardziej szkodliwa jest namiastka obecnie wytwarzanej, pospolitej wódki .
hahahaha
2 miesiące temu
Pytali najstarszą Francuzkę ,jak to zrobiła,ze żyje tak długo. Eee,to proste,nie piłam. A zna pani kogoś żyjącego dłużej od pani. Tak, to mój brat. A gdzie mogę go znaleźć pyta dziennikarz... a leży od kilku dni pijany za remizą.
Maximus
2 miesiące temu
Pytali najstarsza Francuzke ,jak to zrobila,ze zyje tak dlugo. EE,to proste,pilam codzinnie czerwone wino ile sie dalo,,a takze gin,rum i co sie trafilo.
Emerytpracuja...
2 miesiące temu
Alkoholizm to odmiana narkomanii, ponieważ wszystkie substancje wpływające bezpośrednio na pracę mózgu to narkotyki. To mózg "karmiony" oszukańczym stymulatorem doprowadza do katastrofalnej pracy całego organizmu nazywanej uzależnieniem. To niewłaściwe żywienie jest problemem i dowodzi tego rzetelna obserwacja na przestrzeni pokoleń, bo to proces wieloletni. Innymi słowy, to nieświadomi (głupi) przodkowie hodują cechy które upośledzają organizm i sprzyjają lub blokują uzależnienie... Na tym tle artykuł jest stekiem kłamstw, bo opowiada jedynie o wyłącznie negatywnym wpływie na wątrobę, zwłaszcza przy systematycznie nawet małych dawkach, czemu zaprzecza praktyka. Gdyby tak było, to wszyscy członkowie mojej rodziny powinni zostać alkoholikami i wcześnie umrzeć tak jak mój brat w wieku 40 lat. Ale brat lekceważył ważność systematycznego odżywiania się zgodnie z potrzebami organizmu. Za to dziadek Mikołaj ze strony mamy dzień zaczynał setką mocnej wódki z gorąca herbatą pomiędzy czwartą a piątą rano, po czym udawał się na obchód godzinny 30-hektarowego gospodarstwa rolnego. Po powrocie karmił czwórkę koni i psy pilnujące obejścia, po czym zjadał obfite śniadanie. Dożył 97 lat w znakomitej sprawności fizycznej i intelektualnej a zmarł z powodu podostrego zapalenia płuc - załamał się po śmierci swojej żony, którą przeżył tylko o pół roku. Jego brat to 102 lata mimo codziennej racji około 50-100 g alkoholu. Babcia ze strony ojca słyneła od kiedy sięgam pamięcią z codziennego kielicha i sporej porcji ulubionych wędlinek od rzeźnika po sąsiedzku. Dożyła 91 lat. Dwa lata przed śmiercią opiekowała się w dni robocze czwórką prawnuków. Brat teścia w wieku jeszcze 102 lat zaczynał dzień analogicznie jak dziadek Mikołaj, czyli gorąca herbata do której wlewał 50 gram spirytusu (70% innego nie uznawał). Zmarł w wieku 108 lat z powodu miejskiej choroby obturacyjnej spowodowanej zamieszkaniem w miejskim toksycznym środowisku blokowisk u córki na Górnym Śląsku. Żaden nie miał choroby wątroby i wszyscy byli sprawni intelektualnie. To tylko nieliczne przykłady z bardzo licznych zadające kłam powyższemu artykułowi.
Stanisław
2 miesiące temu
Sprzedam Opla
kos
2 miesiące temu
Moja babcia dożyła 98 lat i obiad rozpoczynała od 25 gram wódki przed rosołem w niedzielę .
Barbara
2 miesiące temu
Kto pije i pali ten nie ma robali.
sali
2 miesiące temu
kto nie pije i nie tabaczy nic nie znaczy,tak mawial moj tata,a ja nie pale,ale chetnie wypije
bECKSiWz
blebleble
2 miesiące temu
Miałam kiedyś dwie znajome: starsza pani (matka tej młodszej) miała w każdej spódniczce i każdym sweterku kieszonkę na papierosy, których paliła 60 sztuk dziennie. Codzienni wypijała także porcyjkę alkoholu. Jej córka (niepaląca i niepijąca) zmarła na raka w wieku 37 lat, zostawiając 10-letnią córeczkę. Wszyscy pewnie pamiętacie Wisławę Szymborską, która kopciła, jak komin fabryczny. Nowotwór mózgu dopadł ją dopiero pod 90-tkę.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić