Toksyczny, więc ukrywany składnik. Powoduje "syndrom chińskiej restauracji"

Znajdziesz go w wielu produktach spożywczych. Ma za zadanie polepszyć i wzmocnić ich smak oraz zapach. Niestety, nie jest on obojętny dla naszego zdrowia. Dowiedz się, pod jakimi nazwami ukrywają glutaminian sodu producenci.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images

Szkodliwość glutaminianu sodu

Glutaminian sodu czyli sól sodowa kwasu glutaminowego widnieje na etykietach jako E621. To organiczny związek chemiczny. Chociaż w małych ilościach nie wywołuje szkodliwych efektów ubocznych w naszym organizmie, to jego nadmierne spożywanie jest wyjątkowo niebezpieczne dla naszego zdrowia i może powodować różne schorzenia. Jego duże ilości są dla nas toksyczne. Może przyczynić się do rozwoju otyłości, osteoporozy, alergii, cukrzycy, a nawet uszkadza mózgu. Wiele badań udowodniło, że ma działanie uzależniające.

Dziś mówi się nawet o tzw. syndromie chińskiej restauracji. Jest to zbiór objawów występujących po spożyciu produktów bogatych w glutaminian sodu. Jakie to objawy? Przede wszystkim ból głowy, nudności, niestrawność, dziwne drętwienie w ciele. Naukowcy mówią o drętwieniu karku, może atakować również i plecy. W niektórych przypadkach glutaminian powoduje osłabienie i kołatanie serca.

Powszechnie wiadomo, że jest dodawany do konserw, zupek chińskich, sosów, przetworów mięsnych i rybnych oraz przypraw. Ze względu na jego szkodliwe działanie, producenci starają się go ukryć w innych składnikach, dlatego jego nazwa nie zawsze widnieje na etykietach. W czym może być ukryty?

Składniki, w których może znajdować się glutaminian sodu, to: ekstrakt drożdżowy, koncentrat białka serwatki, kazeina wapnia, żelatyna, ekstrakt z białka roślinnego, przyprawy, aromaty, białko sojowe, zhydrolizowane białka roślinne, słód i jęczmień słodowy oraz karagen.

Bądźcie czujni!

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie