Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Obiadokolacja dla 3 osób we Włoszech. Paragon Polaka robi wrażenie

811
Podziel się:

Włochy to popularny kierunek wakacyjny wielu Polaków. Turyści znajdą tam piękne plaże, urocze miasteczka i pyszne jedzenie. Ceny w niektórych włoskich knajpach mogą być jednak sporym zaskoczeniem, dla tych którzy dotychczas spędzali wakacje w Polsce.

Obiadokolacja dla 3 osób we Włoszech. Paragon Polaka robi wrażenie
Jeden z czytelników podzielił się z nami wyjątkowym rachunkiem z Sardynii. (Getty Images, o2.pl)

Sezon urlopowy w pełni, a wielu Polaków wciąż nie podjęło decyzji gdzie wyjechać na wakacje. Wielu naszych rodaków zniechęciło się do wyjazdów nad Morze Bałtyckie ze względu na wygórowane ceny przysłowiowej "smażonej rybki". Część Polaków decyduje się na wyjazdy za granicę z uwagi na pewniejszą pogodę i niższe ceny.

Jeden z czytelników przesłał nam rachunek z Sardynii. Dla osób niezaznajomionych z cenami owoców morza we włoskich kurortach będzie to zapewne jeden z tzw. "paragonów grozy". Cena obiadokolacji dla 3 osób może bowiem przyprawić o zawrót głowy. Choć przedstawiona na nim suma nie odbiega od standardów, trzeba przyznać, że to najwyższy rachunek z tych, jakie podczas wakacji 2021 przysłano do naszej redakcji.

W wakacje wystartowaliśmy z akcją #pokażparagon. Wysyłajcie nam swoje "paragony grozy" lub "paragony łagodności". Piszcie do nas przez dziejesie.wp.pl.

Obiad dla 3 osób na Sardynii. Polski turysta pokazał "paragon grozy"

Pan Jarek za obiadokolację dla trzech osób zapłacił 123,50 euro, czyli ponad 560 złotych. W porównaniu do tego włoskiego rachunku "paragony grozy" znad Morza Bałtyckiego okazują się nagle "paragonami łagodności". Nasz czytelnik zaznaczył, że za samo nakrycie stolika lokal dolicza do rachunku po 2,5 euro (ok. 11 zł) za osobę.

"Paragon grozy" z Sardynii. Wiadomo, że Włochy nie są tanim kierunkiem. To dla tych, co marudzą przy cenach nad Bałtykiem. Poniżej obiadokolacja dla 3 osób - danie grillowane mięsa, danie grillowane owoce morza, danie smażone owoce morza, pizza "tipica", 2x ziemniaki, 2x woda niegazowana, 1x woda gazowana, sałatka, 2x deser panna cotta, piwo i drink spritz aperol. Doliczone po 2,5 euro za nakrycie stolika. Dorzuciliśmy napiwek - sprecyzował nasz czytelnik.

Najdroższe z zamówionych dań były grillowane owoce morza za 24 euro (ok. 109 zł). Smażone owoce morza to koszt rzędu 20 euro, czyli ponad 90 zł. Warto przy tym zaznaczyć, że owoce morze są zazwyczaj o wiele droższe niż pizza czy makaron.

Za deser "panna cotta" nasz czytelnik zapłacił 10 euro. Pizza w tym lokalu kosztowała 8 euro, czyli ponad 36 zł. Za wodę pan Jarek zapłacił 2,5 euro (ok. 11 zł) i za piwo 6 euro (ok. 27 zł).

Mimo wysokiego rachunku nasz czytelnik był zadowolony z posiłku i zostawił napiwek. Trzeba jednak przyznać, że w przeliczeniu na złotówki cena obiadokolacji może wprawić wielu polskich turystów w osłupienie.

Zobacz także: 2 zł za kg. Tyle dostaje rybak. Cena w smażalni grubo powyżej 100 zł
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(811)
poznaniak
rok temu
Tzw. "coperto", nakrycie stołu to standardowa opłata w 90% włoskich przybytków gastronomicznych. Kosztuje wszędzie od 1,50 do 2,50 EUR/osobę. Jak się "pan janusz" dziwi, to niech siedzi na tych swoich 4 literach we własnym kurniku. Poza tym jak się jedzie na Sardynię, to trzeba się liczyć, że za wszystko płaci się więcej. To najdroższy pod tym względem region Włoch. Wiele produktów trzeba dowieźć z kontynentu, a to kosztuje. Jak chce "pan janusz" tanio się żywić, to niech zabierze ze sobą puszki z Polski. A tak na serio, to niech sobie następnym razem zorganizuje wakacje gdzieś na dalekim południu Włoch - w Kalabrii, Kampanii, albo Apulii. Ceny za żarcie w większości knajp poza miejscowościami turystycznymi dużo tańsze, niż w Polszy.
Nick
rok temu
Cały świat drożeje. Powód: Paliwo jest drogie na całym świecie, przez co wszystko będzie drogie.
Iza
rok temu
Media ostatnio pokazują tylko paragony z restauracji ale kto nie chce nie musi korzystać z tej usługi. Czemu nikt nie skomentuje jak u nas w kraju poszły materiały budowlane do góry, np: profil przed pandemią 11,90 a dzisiaj 46 zł. Gastronomia jest be bo podnosi ceny nie ważne że prąd poszedł 100% do góry, gaz zdrożał o 80% i nie ukrywając że produkty wszystkie też.
Olaff
rok temu
O ile mi wiadomo, to nie jest wygórowana cena (jeśli chodzi o Włochy) a za nakrycie stolika, to też rzecz normalna - tak było również przed pandemia..
Ts77
rok temu
To chyba zart z Panstwa strony ze kolacja dla 3 osob we wloszech za 124 € to drogo? Owoce morza za okolo 45€ na " glowe" to drogo? Jezeli to jest drogo to ta osoba nie powinna wyjezdzac do Wloch lub nie powinna chodzic do restauracji Czy uwazala ze kolacja bedzie po np 12€ ?
Tmx
rok temu
Sardynia jest drogim regionem Włoch więc rachunek nie powala absolutnie. Tym bardziej jeśli mówimy o owocach morza. Durny artykuł generalnie. PS. W Chorwacji bez problemu zapłacimy podobnie a i więcej za takie frykasy.
Płaczek
rok temu
Powiem tak, jak kogoś nie stać na Włochy to proponuję zostać w Polsce albo kupić kabanosy i kanapki na cały pobyt. Byłem akurat z rodziną w Alghero (Sardynia) i słyszałem rozmowę Polaków w markecie " k...a jakie to mleko jest drogie 1 euro " . Wstyd i żenada lepiej w domu siedzieć jak kogoś nie stać to niech nie je w knajpach tylko klepie schabowe na wyjeździe. Też mi sensacja że taka cena ,proponuję nasz Bałtyk i też będzie płacz. Teraz jestem w Sienie i ceny trochę niższe ale niestety to są Włochy , dobrze zjesz ale płacz 😭 i płać. Normalne , że za rodzinę 3 osoby cena w knajpie 50-60 euro.Żadna sensacja raczej ŻENADA!!!!((. Pozdrawiam wszystkich , którzy nie szukają sensacji tylko normalnie odpoczywają.
Robert761
rok temu
To jest normalna cena liczymy 1 do 1 i mamy 123zlote. Czyli bardzo tanio. Nie wiem gdzie tu sensscja.
Micha
rok temu
O co chodzi? To są nawet niskie ceny za takie potrawy. Polacy! Zostańcie lepiej u siebie i nie róbcie ściemy, bo wstyd.
Ela
rok temu
Wlosi przeginaja z cenami. Ale pisanie o paragonach grozy znad polskiego morza to zabijanie polskiej gastronomii. Ludzie opanujcie sie knajpy nad morzem zarabiaja tylko w tym krotkim sezonie letnim na caly rok.!!! A zteszta jsk wam drogo to sobie sami gotujcie a nie jakas chora akcja majaca na celu chyba pograzyc rodakow.
Dyzio
rok temu
Mnie nie stać na najtańszą restaurację w Polsce to co będę się użalać nad Polakami bogaczami jadającymi w jakieś przednieje restauracji we Włoszech. Jadam w domu i powiadam wam - królewskie jedzenie aż mi przy pisaniu ślinka leci.
Boleslaw
rok temu
123 euro to jest poł dniówki pracy przeciętnej osoby w Italy robi sie dużo jak przelicza sie na cebuliony 4 x tansze .
Prywaciarz
rok temu
Beczenie i jęczenie polska specjalność jak nie macie kasy to siedżcie na blokowisku przynajmniej bendzie można mówić po polsku bez wstydu!!!
Nico
rok temu
Mdło się już zrobiło który to już dzień ten sam temat wałkowany jest??? Najwięcej do powiedzenia mają ci którzy nigdzie nie byli ale za to słyszeli i piszą takie brednie bzdura goni bzdure!!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić