81-latek śmiertelnie potrącił dwie kobiety na pasach. Zapadł wyrok

Sąd w Częstochowie skazał 81-letniego kierowcę na dwa lata i osiem miesięcy więzienia za śmiertelne potrącenie dwóch Ukrainek na przejściu dla pieszych. Wyrok jest nieprawomocny.

Wypadek w Częstochowie, w którym zginęły dwie obywatelki UkrainyWypadek w Częstochowie, w którym zginęły dwie obywatelki Ukrainy
Źródło zdjęć: © Policja Śląska
oprac.  AWWA

Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok skazujący dla 81-letniego Wiesława S., który na początku roku śmiertelnie potrącił dwie Ukrainki na przejściu dla pieszych przy ul. Legionów. Kierowca został skazany na dwa lata i osiem miesięcy więzienia oraz otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez osiem lat. Wyrok ten ma zostać podany do publicznej wiadomości, jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, Tomasz Ozimek.

Jak przypomina Polska Agencja Prasowa, do tragicznego zdarzenia doszło 3 stycznia około godziny 17:20. Wiesław S., prowadząc audi Q7, wyprzedzał pojazd na lewym pasie ruchu w okolicy skrzyżowania z ul. Hallera. Nie ustąpił pierwszeństwa dwóm kobietom przechodzącym przez przejście dla pieszych, co doprowadziło do ich śmiertelnego potrącenia. Ofiary, obywatelki Ukrainy w wieku 45 i 33 lat, zginęły na miejscu.

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe prowadziła śledztwo, które zakończyło się w czerwcu skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. Prokurator w mowie końcowej wnosił o cztery lata więzienia i dziesięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów dla oskarżonego. Decyzja o ewentualnym zaskarżeniu wyroku zostanie podjęta po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wpadł pod auto przez telefon. Pieszy nie miał szans

Opinia biegłego i linia obrony oskarżonego

Biegły z zakresu ruchu drogowego stwierdził, że przyczyną wypadku było niezachowanie szczególnej ostrożności przez kierowcę oraz naruszenie zakazu wyprzedzania przed przejściem. Wiesław S. przekroczył dozwoloną prędkość, jadąc 83 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Zdaniem biegłego, jadąc z dozwoloną prędkością, kierowca mógłby uniknąć wypadku.

Wiesław S. został oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego. Podczas śledztwa nie przyznał się do winy, twierdząc, że nie widział pieszych na przejściu i nie przekroczył prędkości. Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze, w tym dozór policji i poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł. Wiesław S. nie był wcześniej karany.

Przy okazji tego wypadku wróciły pytania o prawa jazdy dla seniorów. Nie brakuje głosów, że seniorzy, którzy mają prawo jazdy, powinni przechodzić częstsze badania psychologiczne, które oceniłyby ich kondycję. Nad odpowiednimi regulacjami w tym zakresie pracuje Unia Europejska.

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić