Dramat na DK16. Radiowóz wylądował na dachu

Niebezpiecznie wyglądające sceny rozegrały się w miejscowości Kłódka (woj. kujawsko-pomorskie). Wezwani do wypadku strażacy zastali radiowóz leżący na dachu w rowie. Co się wydarzyło?

Wypadek radiowozu w Kłódce Wypadek radiowozu w Kłódce
Źródło zdjęć: © Facebook | Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Grudziądzu

Zdarzenie miało miejsce w środę (4 października) na drodze krajowej nr 16 w Kłódce (gmina Rogóźno). Tuż przed godziną 17:00 funkcjonariusze Ochotniczej Straży Pożarnej w Rogóźnie i Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Grudziądzu otrzymali zgłoszenie dotyczące wypadku.

Wypadek radiowozu. Auto dachowało

Na miejscu strażacy zastali dramatyczny widok. W przydrożnym rowie leżał radiowóz, obrócony na dach. Przód, góra i częściowo bok pojazdu były zmiażdżone. Scena wzbudziła niepokój ratowników.

Na szczęście dwóch funkcjonariuszy jadących radiowozem nie odniosło poważniejszych obrażeń. Patrząc na stan samochodu, można tutaj mówić o cudzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wypadek kierowcy bmw na A1. Mieszkańcy Białegostoku dosadnie o działaniach policji

Ze względu na charakter incydentu jednak policjanci zostali przetransportowani do szpitala przez zespół pogotowia ratunkowego. Tam zostaną poddani badaniom kontrolnym - podaje "Gazeta Pomorska", powołując się na rzecznika grudziądzkiej policji.

W zdarzeniu udział brali mundurowi z wydziału ruchu drogowego grudziądzkiej komendy policji. Oficjalna przyczyna wypadku nie została jak na razie podana do wiadomości publicznej.

Bardzo możliwe, że radiowóz wpadł w poślizg i dachował. W środę aura w większej części kraju była bowiem deszczowa. Niewykluczone też, że policjanci nie dostosowali prędkości do warunków panujących na drodze. To ma wyjaśnić wszczęte dochodzenie.

Czynności jeszcze trwają - podkreśla w rozmowie z regionalną gazetą asp. Łukasz Kowalczyk z biura prasowego policji w Grudziądzu.
Wybrane dla Ciebie