Góralskie Veto. Mają dość lockdownu. Biorą sprawy w swoje ręce

Protest górali w Zakopanem. Mają dość przedłużającego się lockdownu. Zapowiadają otwarcie stoków narciarskich i restauracji od 18 stycznia.

Protest górali. Zapowiedzieli otwarcie stoków narciarskich i restauracjiProtest górali. Zapowiedzieli otwarcie stoków narciarskich i restauracji
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Piątkowska-Borek
Na ten rząd nie ma co liczyć. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce i otworzyć nasze biznesy, nie patrząc na kolejne rozporządzenia - powiedział cytowany przez RMF24 Sebastian Pitoń, lider Góralskiego Veta.

Góralskie Veto. Górale mają dość

Górskie miejscowości w znacznej mierze zarabiają na turystach, zwłaszcza zimą, gdy otwarte są stoki narciarskie. Tym razem jednak wprowadzone z uwagi na pandemię koronawirusa obostrzenia uniemożliwiły góralom otwarcie zimowych biznesów.

Górale mają dość. Na znak protestu w poniedziałek 11 stycznia wieczorem zapalili pochodnie pod Wielką Krokwią w Zakopanem.

Po przedłużeniu przez rząd obostrzeń o kolejne 2 tygodnie górale zapowiedzieli, że nie będą już czekać. Zamierzają otworzyć swoje interesy, czyli m.in. stoki narciarskie i restauracje już od najbliższego poniedziałku, 18 stycznia.

Przedłużony lockdown i protest górali. Otwarcie stoków narciarskich i restauracji

W czwartek ogłosimy, że całe Podhale, całe południe, wszystkie miejscowości, które żyją z turystyki, otworzą się. Zakończymy to szaleństwo, to szaleństwo, które chce zniszczyć Polskę i polskość, klasę średnią, mały i średni biznes - powiedział Sebastian Pitoń, lider Góralskiego Veta, którego słowa przytacza RMF24.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie