Groził znajomemu. Potem zrobił coś strasznego
Skandaliczne zachowanie 59-latka z Krakowa. Agresor najpierw zastraszał swojego 64-letniego kolegę, a później spełnił groźby. Dotkliwie pobił ofiarę. Jakby tego było mało, chwycił za nóż i pociął nieszczęśnika. Co spowodowało taki przypływ agresji? Obu mężczyzn poróżniły pewne kwestie osobiste.
Źródło zdjęć: © Policja Małopolska