Gwałcą nawet niemowlęta. Dramatyczna relacja z Sudanu
W 2023 roku w Sudanie wybuchła kolejna wojna domowa. Redakcja Al Jazeery dotarła do kobiet, które opowiedziały o przemocy seksualnej stosowanej przez bojowników Sił Szybkiego Wsparcia (RSF). Z relacji świadków na miejscu ofiarami były nawet niemowlęta.
Sudan to kraj, w którym od kilku dekad regularnie dochodzi do wojen domowych. Obecny konflikt trwa od kwietnia 2023 roku. Po jednej z jego stron znajduje się armia rządowa, której przewodzi Abd al-Fattah al-Burhan, rządzący de facto krajem od 2019 roku. Po drugiej - Siły Szybkiego Wsparcia (RSF), którymi dowodzi Muhammad Hamdan Dagalo Musa "Hemedti".
Symbolem, który pokazywał wstrząsające skutki konfliktu, było oblężenie Al-Faszir przez siły RSF, trwające 500 dni. Po upadku miasto stało się świadkiem okrutnych zbrodni dokonywanych przez bojowników "Hemedtiego". Skala rzezi była porównywana z ludobójstwem dokonywanym w Rwandzie (1994 r.) lub w chińskim Nankinie (1937 r.). Ciała pomordowanych i plamy krwi były widoczne ze zdjęć satelitarnych. W mieście zostało około 300 tys. osób pozostawionych na pastwę RSF. Jak pisaliśmy wcześniej, wojnie domowej w Sudanie towarzyszy jednocześnie największy kryzys humanitarny świata. W wyniku konfliktu przesiedlonych zostało ok. 13 mln ludzi.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Świadkowie o skali przemocy seksualnej w Sudanie
Al Jazeera dotarła do osób, które były ofiarami przemocy seksualnej stosowanej przez Siły Szybkiego Wsparcia. Jedną z nich była Miriam (imię zmienione), która uciekała do Chartumu z sąsiedniej prowincji. Jej samochód został zatrzymany przez siły RSF.
Powiedzieli, że chcą nas przeszukać. Dwóch z nich naradziło się między sobą, a potem zawołali mnie. Zabrali mnie do jakiegoś miejsca… To był pusty pokój z materacem. Kazali mi się położyć, a potem mnie zgwałcili - opowiedziała kobieta w rozmowie z Al Jazeerą.
Arabska stacja telewizyjna rozmawiała również ze studentką medycyny z Al-Faszir. Wujek, który ją wychowywał, został zamordowany na jej oczach. Kobieta opowiedziała o masowych gwałtach. - Byłyśmy we cztery, razem z córką sąsiadów. Siły RSF brutalnie nas zgwałciły - wspomina. Ofiarami zbrodniarzy są nie tylko młode kobiety i dziewczęta. Al Jazeera przywołuje relacje osób, które mówią o wykorzystywaniu seksualnym najmłodszych dzieci. Imad al-Din Abdullah al-Siddiq, dyrektor szpitala w Omdurmanie ujawnił, że ofiarami okrucieństwa były także niemowlęta.
- Gwałtów jest bardzo dużo, znacznie więcej niż się odnotowuje - przyznał medyk. Jak dodał, wśród ofiar jest wiele dziewcząt w wieku od 11 do 23 lat, które przychodzą do placówki, aby dokonać aborcji. W marcu ub.r. UNICEF informował, że od początku 2024 roku odnotowano 221 gwałtów i 77 aktów napaści seksualnej na dzieci, w tym na roczne niemowlęta.
Strategiczna Inicjatywa na rzecz Kobiet w Rogu Afryki donosi w swoim raporcie, że od 2023 roku odnotowano prawie 1300 przypadków przemocy seksualnej. Hala Al-Karib dyrektor regionalna powiedziała w rozmowie z Al Jazeerą, że przemoc seksualna nie jest przypadkowa, ale to element strategii opartej na traktowaniu kobiet jako "własności". Wiele z nich jest przetrzymywanych długotrwale jako niewolnice seksualne. Część z nich jest "sprzedawana" za granicę do innych krajów Afryki.