Koronawirus. Młode matki nie mają jak wrócić do domu

Szczecin. Szpital "Zdroje" nie ma jak odwozić do domu młodych matek po porodzie. Chodzi o kobiety, które są zakażone koronawirusem. Dyrektor szpitala już w zeszłym tygodniu apelował o pomoc.

Młode matki, które są zakażone koronawirusem, nie mają jak wrócić do domuMłode matki, które są zakażone koronawirusem, nie mają jak wrócić do domu
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Piątkowska-Borek

Koronawirus w Szczecinie. Matki, które urodziły, nie mają jak wrócić do domu

Szpital "Zdroje" w Szczecinie to jedynka placówka w województwie zachodniopomorskim, która w czasie pandemii została wyznaczona do opieki nad matkami i noworodkami zakażonymi koronawirusem. Dyrektor szpitala Łukasz Tyszler informował tydzień temu, że placówka nie ma jak odwozić młodych matek.

Szczecin. Pogotowie będzie odwoziło matki zakażone koronawirusem

Kwestia ta wymaga pilnego rozwiązania, o co wielokrotnie wnioskował dyrektor podczas rozmów z przedstawicielami władz samorządowych i centralnych - mówiła w rozmowie z "Głosem Szczecińskim" Magdalena Knop, rzecznik szpitala w Zdrojach.

Transportem młodej mamy i noworodka zajmie się teraz Stacja Pogotowia Ratunkowego. Tak wynika z zapewnień Wojewody Zachodniopomorskiego.

U noworodków nie stwierdzono do tej pory zakażeń

Jak przekazała "Głosowi Szczecińskiemu" rzeczniczka szpitala, do tej pory u żadnego z dzieci, które urodziły matki zakażone koronawirusem, nie stwierdzono wirusa SARS-CoV-2.

Z kolei matki były w dobrym staniem. Przechodziły infekcję bezobjawowo lub objawy były niegroźne dla ich życia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie