Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Ewelina Kolecka
Ewelina Kolecka
|
aktualizacja

Korea Południowa odpowiada na groźby siostry Kim Dzong Una

74
Podziel się:

Korea Północna i Korea Południowa wciąż pozostają w napiętych stosunkach. Kim Jo Dzong, siostra Kim Dzong Una, zapowiedziała zerwanie relacji z państwem oraz interwencję wojskową. Seul odpowiedział na groźby północnego sąsiada.

Korea Południowa odpowiada na groźby siostry Kim Dzong Una
Kim Jo Dzong na polecenie brata zajmuje się kwestią Korei Południowej (Getty Images, Kyodo News , Contributor)

Konflikt między sąsiednimi państwami wybuchnął z powodu ulotek. Członkowie organizacji zrzeszającej uciekinierów z państwa Kim Dzong Una przygotowywali materiały, w których krytykowali północnokoreański rząd. Następnie przy wykorzystaniu balonów wysyłali je z przygranicznej miejscowości na stronę Korei Północnej.

Rząd Korei Północnej zażądał zaprzestania dalszych takich działań. Zagroził, że jeśli z Korei Południowej nadal będą wysyłane ulotki, nastąpi zerwanie relacji między państwami. Mimo że Seul ostatecznie zgodził się na warunki, stosunki między państwami nie uległy poprawie.

Kim Jo Dzong grozi Korei Południowej

Siostra Kim Dzong Una Kim wydała oficjalne oświadczenie na temat kryzysu i wyjaśniła, jak będą wyglądały dalsze kroki północnokoreańskiego rządu. Zostało ono opublikowane przez Koreańską Centralną Agencję Informacyjną KRLD.

Zobacz także: Zobacz też: Koronawirus w Korei Północnej. Kim Dzong Un boi się epidemii

Kim Jo Dzong wyraziła przekonanie, że zerwanie z relacji z Koreą Południową jest nieuniknione. Siostra Kim Dzong Una określiła sąsiednie państwo "wrogiem" oraz zadeklarowała, że wydała już stosowne rozkazy w kierunku działań przeciwko Seulowi.

Prawo do podjęcia kolejnych działań przeciwko naszemu wrogowi zostanie powierzone sztabowi generalnemu armii – oświadczyła Kim Jo Dzong ("CGTN").

Kim Jo Dzong nie sprecyzowała, czy dalsze kroki obejmują wyłącznie zerwanie relacji z Koreą Południową. Siostra Kim Dzong Una przyznała jedynie, że zostaną one przeprowadzone przez członków sztabu generalnego północnokoreańskiej armii.

Korea Południowa odpowiada na groźby Kim Jo Dzong

Dzień po wydaniu oświadczenia Kim Jo Dzong rząd Seul przedstawił własne stanowisko. Rzecznik Ministerstwa Obrony Korei Południowej zapewnił, że nie bagatelizuje gróźb Kim Jo Dzong. Wyjawił także, że trwa monitorowanie działań militarnych armii Korei Północnej.

Ministerstwo Obrony poważnie traktuje obecną sytuację i uważnie obserwuje ruchy wojska północnokoreańskiego. Utrzymujemy stanowczą postawę gotowości w przygotowaniu na wszystkie sytuacje – cytuje treść oświadczenia "Yonhap News Agency".

Rzecznik ministerstwa poruszył także temat porozumień zawartych 19 września 2018 roku podczas szczytu w Pjongjang. Podpisano wówczas "Kompleksową Umowę Wojskową", w ramach której Korea Północna i Południowa były zobowiązane do budowy wzajemnego zaufania oraz kontroli zbrojeń.

(Umowa – przyp. red.) powinna zostać w pełni wdrożona w celu ustanowienia pokoju na Półwyspie Koreańskim i zapobieżenia przypadkowym starciom (między sąsiednimi państwami – przyp. red.) – cytuje rzecznika ministerstwa "Yonhap News Agency".
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(74)
Madmax
2 lata temu
Jedyne co Koreańczycy z Północy mogą zrobić, to przestać się rozmnażać. Po co płodzą dzieci w takiem bandyckim kraju? Po to by gotować im życie w niewoli i strachu o każdy dzień?
niewierzący
2 lata temu
nikt z północy nie będzie chciał umierać za kimaa.jak się zacznie chryja to się beda poddawać setkami tysięcy.tak jak nikt niechciał umierać za stalina czy saddama.to samo dotyczy chińczyków .mogą co najwyżej pomachać szabelką.nikt nie odważy się użyć broni jądrowej czy chemicznej.
joJO
2 lata temu
z nia ne ma zartow. Wyszkolona jest w akademii wojskowej.
Kris
2 lata temu
Problem w tym że za północą pujdzie Rosja i możliwe że Chiny. Ale najleprzym rozwiązaniem było by wywalenie w kosmos grubego i chudej siostry.
Andrzeisko
2 lata temu
Jeżeli Korea Północna grozi wojną za wysyłanie ulotek, to jest rzeczywiście zagrożeniem dla pokoju światowego. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi.
Alex
2 lata temu
Umowa z nimi jest tyle warta, co umowa z Kaczyńskim.
ange
2 lata temu
Tam to dopiero jest średniowiecze..
Ela
2 lata temu
Poczekajcie tylko Szydło wróci z unii i będziecie tu mieć drugą Koreę
Alojzy
2 lata temu
Korea Południowa to praktycznie kolonia amerykańska. USA rozniosą w pył Kima.
seul
2 lata temu
rozmowy z niestabilnymi psychicznie przywódcami nic nie dają a jedynie co pewien czas- a raczej bardzo często dochodzi do wybuchu gniewu takich przywódców chcących zaistnieć z powodu ich mniemania że to oni mają coś do powiedzenia i rządzenia bo są świecie przekonani- tacy narcyzi że to oni rządzą- z prezesem i jego świtą jest tak samo!
wojtek
2 lata temu
brawo Korea Północna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kim jestem
2 lata temu
W bloku wschodnim też najbardziej bali się informacji z zewnątrz. Dlatego w latach 80-tych wdrożono technologię programowania dusz, w celu stworzenia człowieka doskonale poddanego Kremlowi, odpornego na wszelkie oddziaływanie informacyjne. System i tak padł, ale ludzie dotknięci tą technologią żyją do dziś.
Ggfr
2 lata temu
A świat spokojnie patrzy na gehennę ludzi z Korei Płn. To wszystko przez Chiny, bo gdyby nie Chiny, to już dawno ci oprawcy podzielili by los Innych dyktatorów!
Młody
2 lata temu
Trochę podobna w tej zaciętości malującej się na twarzy do znanej nam wszystkim Pani Prezes Polskiego Radia .
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić