Matka wezwała policję do syna. "Kontakt jest zerowy z nim"
Funkcjonariusze z Krynicy Morskiej zostali wezwani przez kobietę, która obawia się swojego syna. Gdy policjanci wchodzą do mieszkania, okazuje się, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu lub leków. Policjanci próbują ustalić, co jest przyczyną jego niepokojącego zachowania.
Na miejscu funkcjonariuszka znajduje torbę z lekami. Próbuje dowiedzieć się od mężczyzny, na co są te laki i czy je zażywał oraz, czy pił alkohol, jednak kontakt jest z nim utrudniony.
Nie, daj mi odespać... - bełkocze mężczyzna.
Funkcjonariuszka Ola próbuje się też zasięgnąć informacji od kobiety, która wezwała policję, jednak ta nie wie, czy syn wychodził z domu i co się stało. Ponieważ policjanci nie są w stanie niczego dowiedzieć się od podsypiającego mężczyzny, rozważają wezwanie karetki pogotowia.
Jak zakończyła się akcja i co było powodem niepokojącego zachowania? Tego dowiecie się, oglądając kolejny odcinek "Policjantów z sąsiedztwa".
Jestem absolwentką geografii na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie oraz studiów podyplomowych z dziennikarstwa i public relations. Od 2016 roku pracowałam jako copywriter, tworząc treści dla sklepów internetowych oraz na portale tematyczne. Doświadczenie w pracy w mediach zdobywałam od 2020 jako autor treści o tematyce ogrodowej, budowlanej oraz zwierzęcej. Najbardziej interesują mnie tematy związane z pielęgnacją ogrodu, kulinariami oraz poradami domowymi. Wolny czas poświęcam na poznawanie kultury i historii Armenii, naukę języka ormiańskiego oraz tworzenie i pielęgnację własnego ogrodu.