Nie żyje Sophie. Ikona społeczności LGBT zginęła w wieku 34 lat

Sophie była szkockim muzykiem, producentem muzycznym, piosenkarką, autorką tekstów i DJ-em. Nieraz nazywano ją wizjonerką współczesnej sceny muzycznej.

sophieSophie zmarła w wieku 34 lat.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Sophie była odkryciem współczesnej sceny muzycznej. Nominowana była do Grammy w kategorii eksperymentalny pop. W zawrotnym tempie podbiła scenę muzyki elektronicznej.

Sophie długo ukrywała swoją tożsamość. Nie używała swojego głosu, a podczas wywiadów i koncertów ukrywała swoją twarz. Dopiero w 2017 roku przy wydaniu singla "It's okay to cry" pokazała swoją twarz i użyła własnego głosu na wokalu.

Wywołało to falę kontrowersji. Wielu było pewnych, że za konsolą zawsze stoi mężczyzna. Sophie okazała się jednak transpłciową kobietą. Stała się w końcu ikoną osób LGBT.

Artystka zmarła w sobotę ok. godz. 4 rano. O jej śmierci poinformowali jej współpracownicy i wytwórnia. Miała umrzeć w "nagłym wypadku" w Atenach, gdzie mieszkała na co dzień. Artystka miała 34 lata.

Reanata Dancewicz na proteście pod TK: "Stała się rzecz haniebna"

Wybrane dla Ciebie