Pocisk uderzył podczas nagrania. Urwane wideo porusza do łez

Do mediów społecznościowych trafił wstrząsający materiał wideo z Siewierodoniecka w Ukrainie. Reporter rozmawiał z mieszkankami, gdy nagle rozpoczął się ostrzał. Jeden z rosyjskich pocisków trafił w dom, przerywając tym samym nagranie.

Nagranie zostało przerwane przez nagły wybuch.Nagranie zostało przerwane przez nagły wybuch
Źródło zdjęć: © Hanna Liubakova, Twitter

Jak przekazuje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, rosyjskie wojsko kontroluje już większą część Siewierodoniecka na wschodzie kraju. Sytuacja w mieście jest bardzo trudna, a walki toczą się także w samym centrum. Niestety, w regionie zagrożeni są również cywile.

Wojna w Ukrainie. Pocisk przerwał nagranie

Do mediów społecznościowych trafił film z ostrzeliwanego Siewierodoniecka. Zarejestrowano na nim rozmowę reportera z mieszkanką miasta, która opowiadała o wojennej rzeczywistości. Kobieta powiedziała, że Rosjanie regularnie przeszukują domy w poszukiwaniu żołnierzy armii ukraińskiej. Dodała, że w jej bloku znajdują się wyłącznie cywile.

W tym samym czasie rozpoczął się kolejny ostrzał. Na budynek, w którym znajdowała się kobieta, jej matka i reporter, spadł pocisk. Wszystko zostało nagrane. Nie wiadomo, w jakim są stanie są te osoby.

Burmistrz Siewierodoniecka Ołeksandr Striuk powiedział, że sytuacja jest dramatyczna. Miasto pozbawiono elektryczności, a mieszkańcom brakuje jedzenia, wody i lekarstw. Zgromadzone zapasy są niewielkie.

Miasto jest w zasadzie bezwzględnie niszczone, blok po bloku - przekazał Ołeksandr Striuk, cytowany przez "The Independent".

Burmistrz powiedział także, że każdego dnia umierają dziesiątki cywilów. Większość z nich ginie pod gruzami, ponieważ ukrywają się w piwnicach i prowizorycznych schronach. W Siewierodoniecku zginął francuski dziennikarz Frederic Lecler-Imhoff.

Zobacz wstrząsające nagranie z Ukrainy

Specjalista komentuje mowę ciała Putina. "Na pewno nie jest zdrowy"

Wybrane dla Ciebie