Polityk PiS zjechał samochodem ze schodów w parku. Pomogła policja

Grzegorz Małkus planował odwiedzić swojego kolegę z partii. Komendant OHP miał jednak sporego pecha – zamiast do wyznaczonego celu trafił do... parku. Tam zjechał po schodach, konieczna była interwencja funkcjonariuszy policji. Znamy tłumaczenie Małkusa.

Grzegorz Małkus wyjaśnił, jak doszło do tego, że wjechał do parku i zjechał ze schodów Grzegorz Małkus wyjaśnił, jak doszło do tego, że wjechał do parku i zjechał ze schodów
Źródło zdjęć: © Starostwo Powiatowe w Skarżysku-Kamiennej

Jak relacjonuje portal Gazeta Wyborcza, Grzegorz Małkus wjechał do parku miejskiego w Kielcach (woj. świętokrzyskie). Zjechał do środka po po schodach od strony ulicy Jana Pawła II – naprzeciwko znajduje się lokalny oddział Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ciemnoszary SUV zjechał do parku po schodach od strony ulicy Jana Pawła II, naprzeciwko siedziby Narodowego Funduszu Zdrowia. Policjanci zatrzymali radiowóz na chodniku i pobiegli za samochodem – relacjonował w rozmowie z Gazetą Wyborczą świadek zdarzenia.

Komendant OHP zjechał ze schodów w kieleckim parku. Znamy powód

Przejażdżka Grzegorza Małkusa dobiegła końca, gdy SUV zawiesił się na parkowych schodach. Były wiceprezydent Skarżyska-Kamiennej i zarazem członek PiS w rozmowie z funkcjonariuszami policji podał powód, dla którego wjechał do miejskiego parku.

Zobacz też: "Koronny dowód" ws. Krzysztofa Brejzy. Żona senatora tłumaczy

Grzegorz Małkus tłumaczył funkcjonariuszom, że dostał się do parku w wyniku pomyłki. Działacz PiS miał skręcić zbyt szybko i w konsekwencji – przejechać przez parkową bramę, a potem schody. Taką wersję zdarzeń potwierdził Karol Macek, rzecznik policji w Kielcach.

57-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej tłumaczył, że przez pomyłkę skręcił zbyt szybko i wjechał w bramę do parku. Tam samochód zawiesił się na schodach – tłumaczył Karol Macek (Gazeta Wyborcza).

W chwili zdarzenia komendant OHP był trzeźwy. Został również pouczony przez funkcjonariuszy policji. Sam Grzegorz Małkus nie chciał rozmawiać z portalem, tłumacząc, że nie ma o czym mówić.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"