Skandal tuż przy plaży. Został przyłapany. Teraz wszyscy zobaczą
Do zdarzenia doszło w środę, 15 lipca, na Plaży Miejskiej w Szczytnie. Jak poinformowała w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o kradzieży defibrylatora AED. Straty oszacowano na ponad 10 tys. zł.
Jeszcze tego samego dnia do policjantów dotarła informacja od strażników miejskich, którzy na terenie miasta ujęli mężczyznę rozpoznanego na nagraniach monitoringu jako osobę podejrzewaną o kradzież urządzenia. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zatrzymali 54-latka. W jego torbie znajdował się skradziony defibrylator, który został odzyskany i przekazany właścicielowi. Dzięki temu urządzenie ponownie trafi na plażę.
Podczas rozmowy z policjantami zatrzymany tłumaczył swoje zachowanie w nietypowy sposób. Jak przekazała policja, twierdził, że zabrał defibrylator po to, by "zmierzyć sobie ciśnienie".
Wybryków było więcej
To jednak nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał 54-latek. Śledczy ustalili, że w lipcu 2026 roku miał on kilkukrotnie okradać sklepy na terenie Szczytna. Jego łupem padały artykuły spożywcze, przemysłowe oraz alkohol, a łączna wartość skradzionego mienia przekroczyła tysiąc złotych.
Mężczyzna usłyszał łącznie dwa zarzuty kradzieży. Zgodnie z art. 278 § 1 Kodeksu karnego grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że defibrylatory AED są urządzeniami ratującymi życie i mają kluczowe znaczenie podczas nagłego zatrzymania krążenia. Ich kradzież lub zniszczenie może uniemożliwić udzielenie pomocy osobom znajdującym się w stanie zagrożenia życia.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.