Takiej burzy nie widzieli od 20 lat. Chile pod wodą
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 76 zostało poszkodowanych w wyniku gwałtownych burz, które przetaczają się przez Chile. Ulewne deszcze, wichury i wysokie fale dotknęły większość regionów kraju, pozostawiając setki tysięcy gospodarstw bez energii elektrycznej.
Ekstremalna pogoda uderzyła w Chile w środę. Według prognoz gwałtowne burze mogą utrzymywać się aż do niedzieli. Służby ewakuowały dotychczas około 200 osób. Co najmniej 20 domów zostało całkowicie zniszczonych lub poważnie uszkodzonych.
Najtrudniejsza sytuacja panuje między innymi w regionach Biobío i Araukania. Dostaw energii elektrycznej pozbawionych zostało tam około 500 tys. gospodarstw. Władze zdecydowały również, że w piątek szkoły w większości obszarów objętych niebezpiecznymi zjawiskami pozostaną zamknięte.
Ulewne deszcze, bardzo silny wiatr oraz wysokie fale dotknęły 10 z 16 regionów Chile. Zginęły co najmniej trzy osoby, a 76 odniosło obrażenia. Arnaldo Zúñiga z chilijskiego biura meteorologicznego podkreślił, że kraj od około 20 lat nie mierzył się z burzą obejmującą tak dużą część terytorium. Służby ostrzegają mieszkańców przed kolejnymi gwałtownymi zjawiskami i apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.