Tragedia w Zabrzu. Nie żyje noworodek
Jak podają "Nowiny", prokuratura bada okoliczności śmierci noworodka w w Szpitalu Miejskim w Zabrzu-Biskupicach. Z informacji lokalnego portalu wynika, że doszło do "kontaktu dziecka z podłogą".
Dziecko urodziło się 6 maja. Do jego śmierci doszło 6 dni później. Sprawa została dopiero teraz ujawniona przez lokalne media. Jak podają "Nowiny Zabrzańskie", prokuratura bada okoliczności zdarzenia. Według informacji lokalnych mediów dziecko było pod specjalistyczną opieką medyczną w Szpitalu Miejskim w Zabrzu-Biskupicach. Nie podano szczegółów zdarzenia, jednak z nieoficjalnych informacji "Nowin" wynika, że miało dość do "kontaktu nowonarodzonego dziecka z podłogą".
Prokuratura prowadzi śledztwo z art. 155 KK, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Śledczy nie informują, czy w szpitalu mogło dojść do upuszczenia noworodka przez członka szpitalnego personelu lub matkę.
Ciało dziecka zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Biegli ustalą, jaka była przyczyna zgonu noworodka, czy dziecko miało jakiekolwiek obrażenia zewnętrzne i wewnętrzne.
Śledczy przyznają, że czynności są niezwykle trudne ze względu na charakter sprawy. - Przez pewien czas nie mogliśmy przeprowadzić czynności procesowych z matką, ponieważ jej stan na to nie pozwalał - przyznał w rozmowie z portalem Zabrze24.info Jarosław Dorczak, zastępca Prokuratora Rejonowego w Zabrzu. Czynności są w toku.