Polak uciekł na Białoruś. Ludzie, którzy go poznali, powtarzają jedno

25-letni polski żołnierz Emil Cz. w czwartek zdezerterował na Białoruś. Okazało się, że miał w Polsce kłopoty z prawem. "Fakt" dotarł do jego poprzednich pracodawców. Mówią, że nie zatrzymywał się w miejscach pracy długo i nie wykazywał żadnej inicjatywy.

Żołnierz dezerter w przeszłości naprawiał maszyny Żołnierz dezerter w przeszłości naprawiał maszyny
Źródło zdjęć: © YouTube

O 25-letnim Emilowi Cz. zrobiło się głośno w czwartek. Wówczas został zatrzymany na granicy polsko-białoruskiej przez białoruskie służby. Okazuje się, że w Polsce miał poważne problemy z prawem. Był skazany nieprawomocnie za znęcanie się nad bliską osobą i jeździł samochodem po pijanemu.

Byli pracodawcy opowiadają o Emilu Cz.

Na jaw wychodzi jednak coraz więcej faktów o żołnierzu. Jak ustalił "Fakt", zanim dostał się do wojska, pracował w różnych miejscach, ale nigdzie nie zatrzymywał się na długo. Dziennikowi udało się porozmawiać z szefami firm, gdzie pracował Emil Cz.

Jak mówi jeden z nich, szef firmy serwisującej narzędzia budowlane z Bartoszyc, żołnierz-dezerter zatrudnił się u nich w 2018 roku. Wówczas miał tylko dyplom technika mechatronika ze szkoły średniej. Emil Cz. pracował przy naprawie maszyn elektryczne, ale nie robił tego za dobrze.

Skierował go do nas urząd pracy i wytrzymał 2 miesiące, od początku mówił, że długo tutaj miejsca nie zagrzeje, bo chce zostać żołnierzem zawodowym – mówi "Faktowi" były pracodawca dezertera.

"Nie miał drygu do roboty"

Jak wspomina były szef, Emil Cz. dobrze sprawdzał się przy pracach fizycznych, ale poza tym nie angażował się w nic i nie wykazywał żadnej inicjatywy, ponieważ "myślami już był w wojsku". – Nie miał drygu do roboty, robił tylko, co miał powiedziane i nic poza tym - podkreśla były pracodawca.

Później Emil Cz. zatrudnił się w branży budowlanej. Tam też nie zatrzymał się jednak długo. Zaledwie po paru tygodniach poszedł na 3-miesięczne szkolenie wojskowe. Do firmy już nie wrócił, po czym został zwolniony dyscyplinarnie.

Po tym szkoleniu już do mnie nie wrócił, ale etat mi blokował. Zadzwoniłem do niego, to twierdził, że po takim szkoleniu należy mu się miesiąc płatnego urlopu – mówi "Faktowi" były pracodawca.

Uciekł na Białoruś w czwartek

25-letni Emil Cz. to mieszkaniec Bartoszyc. Jako szeregowiec służył w tamtejszej jednostce, jednak potem został przeniesiony 11. Mazurskiego Pułku Artylerii 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Kazimierza w Węgorzewie, a następnie wraz z innymi oddziałami wyznaczono go do służby na polsko-białoruskiej granicy.

O sprawie szeregowego jako pierwsze poinformowało radio RMF FM. W piątek rano okazało się, że jest już na Białorusi. O tym, że miał tam poprosić o azyl, poinformowały oficjalne media białoruskie, powodem miało być to, że 25-latek nie zgadza się z polityką migracyjną polskiego rządu.

Kanał Biełaruś-1 przeprowadził wywiad z polskim żołnierzem. Gdy dziennikarka pyta 25-latka, czy Polacy strzelają na granicy do uchodźców, ten odpowiada, że "to jest oczywiste".

"Niebezpieczna broń". Generał Skrzypczak wskazuje na Białoruś

Wybrane dla Ciebie
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Warszawa: Czterolatek zmarł ciągnięty przez tramwaj. Jest wyrok
Warszawa: Czterolatek zmarł ciągnięty przez tramwaj. Jest wyrok
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień