Zdjęcie z Bieszczadów. Zniknęła w kilka chwil

Na nietypową scenę posiłku natrafili pracownicy Lasów Państwowych z nadleśnictwa Cisna w Bieszczadach podczas jednego ze spacerów. Fotografia, na której niewielkich rozmiarów zaskroniec pochłania charakterystycznego płaza w czarno-żółtych kolorach przyprawia o dreszcze.

Nietypowy widok w BieszczadachNietypowy widok w Bieszczadach
Źródło zdjęć: © Facebook | Lasy Państwowe, Wojciech Krokos

Na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić, przedstawiciela jakiego gatunku na obiad wybrał zaskroniec. Z szeroko rozdziawionej paszczy niejadowitego węża wystaje jednak fragment skóry w charakterystycznym czarno-żółtym ubarwieniu.

Łatwo zatem zgadnąć, kto tym razem padł ofiarą węża. Co uważniejsi obserwatorzy w szczątkach wystających z paszczy mogą dostrzec salamandrę.

"Bywa i tak" - komentują pracownicy Lasów Państwowych widoczny na fotografii zrobionej przez Wojciecha Krokosa krąg życia. A scenę chętnie komentują obserwujący profil internauci.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dwugłowa żmija Russella. Zadziwiające nagranie z Indii

Takie są prawa natury, żeby samemu przeżyć, trzeba zapolować. Nie wie zaskroniec o tym, że salamandra jest gatunkiem chronionym - pisze ktoś pod tekstem.

Inny z użytkowników zaś żartuje, że pewnie zaskroniec musiał opuścić w szkole lekcje przyrody, na których mówiono o chronionych gatunkach.

Nie brakuje jednak uwag o tym, że salamandra może być trująca. "Nie bez powodu takie kilkanaście gramów świeżego mięska spaceruje powolutku i stara się być doskonale widoczne. Myślę, że wąż zwróci ten posiłek, odchoruje i więcej takiego błędu nie zrobi" - zauważa inna z komentujących osób.

Warto pamiętać, że mimo przerażającej sceny widocznej na załączonym zdjęciu zaskrońce są węzami niejadowitymi, są pod ochroną i nie stanowią zagrożenia dla człowieka, choć wiele osób myli je z nieco podobną żmiją zygzakowatą.

Wybrane dla Ciebie