o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
GGG
|

Zmarł prawdziwy bohater Czarnobyla. Pokonał go koronawirus

24
Podziel się

Nie żyje Iwan Michajłowicz Szawrej. 64-letni mężczyzna w 1986 roku gasił pożar w czarnobylskiej elektrowni. Przetrwał przyjęcie wielkiej dawki promieniowania. Niestety pokonał go koronawirus.

Zmarł prawdziwy bohater Czarnobyla. Pokonał go koronawirus
(Facebook.com)
bDnSwVit

Ta historia pokazuje śmiercionośną siłę koronawirusa. 20 listopada odszedł prawdziwy bohater Czarnobyla. W wieku 64 lat na Białorusi zmarł Iwan Michajłowicz Szawrej. Mężczyzna jako jeden z nielicznych strażaków przeżył gaszenie pożaru elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku. O jego śmierci poinformowała Anna Korolewska z Muzeum Narodowego "Czarnobyl" w Kijowie.

W 1986 nie dał się pokonać promieniowaniu, chorobie popromiennej, a ten przeklęty koronawirus zabrał mu życie - napisała na Facebooku Korolewska.
bDnSwViv

Szawrej służył w jednostce przy elektrowni w Czarnobylu. Sierżant był na służbie feralnego 26 kwietnia 1986 roku. Towarzyszyli mu jego dwaj bracia Piotr i Leonid. Wszyscy trzej uczestniczyli w akcji gaśniczej po awarii reaktora nr 4. Na miejsce przybyli 7 minut po wybuchu.

Nieświadomi gigantycznego zagrożenia strażacy ryzykowali swoje życie. Szawrej przebywał na miejscu od 1:30 do 4 nad ranem. Strażak otrzymał wielką dawkę promieniowania 2,2 Sv i zemdlał na końcu akcji. Mężczyzna został przewieziony do szpitala i zapadł na ostrą chorobę popromienną drugiego stopnia.

bDnSwViB

Niedługo później Szawrej wrócił do swojej pracy i wyprowadził się na Białoruś. Tam służył jako strażak do przejścia na emeryturę w 2002 roku. Mężczyzna był w kraju znanym i rozpoznawalnym bohaterem. W wyniku gaszenia pożaru reaktora elektrowni zmarło wielu napromieniowanych strażaków. Pochowano ich w cynkowych trumnach, które zalano betonem, aby zmniejszyć radiacje ciał. Stroje niektórych z nich nadal leżą w piwnicach czarnobylskiego szpitala.

Zobacz także: Zobacz też: Artur Dziambor opowiada o przebiegu choroby. "Nikomu nie życzę"
bDnSwViW
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(24)
Kulawikowa
7 dni temu
U nas na wsi było podobnie. Mój stary /lat 98/ chorował na stwardnienie rozsiane i miał raka płuc bo dużo palił a też pokonał go koronawirus.
Żenua
1 tyg. temu
Nawet troszkę nie przeszło Ci mapecie piszący ten artykuł przez łepetynę, że promieniowanie osłabiło jego ciało na tyle, że po latach nawet tak słaby wirus jak COVID jest w stanie zabić zwłaszcza takich ludzi jak on i wszystkich po chemioterapiach? Bo właśnie Ci ludzie są najmniej odporni i zabiło go promieniowanie tylko z bardzo opóźnionym skutkiem. Wirus tylko pogorszył całą sytuację. Wykorzystywanie takich przypadków do robienia sensacji o covidzie jest conajmniej nieprzyzwoite i kiepsko o Was świadczy. Naprawdę z takich pobudek chciałeś pisać artykuły?
Racjonalista
7 dni temu
Mój znajomy miał wypadek na autostradzie. Lekarz karetki pogotowia stwierdził, że przyczyną wypadku był COVID-19.
bDnSwViX
Kazimierz
7 dni temu
Oooooo! Widzę medal "Zasługi w Miednoje i Katyniu"
Jasio
7 dni temu
Ładne zdjęcie. Wielce był zasłużony dla Rosji bo na zdjęciu rozpoznaję Order Lenina przyznany mu w 1930 r.
Najnowsze komentarze (24)
ewicz2
5 dni temu
ale sciema
....
6 dni temu
Przecież on musiał mieć zrujnowany organizm. Kto pisze te teksty.
Adda
6 dni temu
Nie było żadnych bohaterów w Czarnobylu! Bohaterem jest ktoś, kto z własnej woli z narażeniem swojego życia/zdrowia/majątku robi dla dobra innych coś, co nie jest jego obowiązkiem. W akcji po katastrofie czarnobylskiej nie uczestniczyli ochotnicy, oni tam byli z przymusu, więc nie są bohaterami.
Kazimierz
7 dni temu
Oooooo! Widzę medal "Zasługi w Miednoje i Katyniu"
Jasio
7 dni temu
Ładne zdjęcie. Wielce był zasłużony dla Rosji bo na zdjęciu rozpoznaję Order Lenina przyznany mu w 1930 r.
Racjonalista
7 dni temu
Mój znajomy miał wypadek na autostradzie. Lekarz karetki pogotowia stwierdził, że przyczyną wypadku był COVID-19.
Kulawikowa
7 dni temu
U nas na wsi było podobnie. Mój stary /lat 98/ chorował na stwardnienie rozsiane i miał raka płuc bo dużo palił a też pokonał go koronawirus.
heh
7 dni temu
To on miał 98 lat? "64-letni mężczyzna w 1986 roku gasił pożar"
bDnSwViP
Caro plus
7 dni temu
Cześć i chwała bohaterom! Likwidatorzy uratowali świat przez jeszcze gorszym skażeniem radioaktywnym . Niech spoczywa w pokoju.
BODO
1 tyg. temu
CHWAŁA
BODO
1 tyg. temu
CHWAŁA
gnago
1 tyg. temu
to jeszcze nic na auta też się rzuca, zimą wysącza akumulator z mocy. Płaskoziemcy wciskają kit o rozładowaniu awarii alternatora czy podobnych niedomaganiach. A to zwyczajne awarie towarzyszące
Żenua
1 tyg. temu
Nawet troszkę nie przeszło Ci mapecie piszący ten artykuł przez łepetynę, że promieniowanie osłabiło jego ciało na tyle, że po latach nawet tak słaby wirus jak COVID jest w stanie zabić zwłaszcza takich ludzi jak on i wszystkich po chemioterapiach? Bo właśnie Ci ludzie są najmniej odporni i zabiło go promieniowanie tylko z bardzo opóźnionym skutkiem. Wirus tylko pogorszył całą sytuację. Wykorzystywanie takich przypadków do robienia sensacji o covidzie jest conajmniej nieprzyzwoite i kiepsko o Was świadczy. Naprawdę z takich pobudek chciałeś pisać artykuły?
Edtry
1 tyg. temu
Teraz to standard wszyscy.na korone padaja, innych chorob juz nie ma.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić