o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Znaleźli na wakacjach psa. Zapłacili 3,5 tysiąca, aby go zabrać do domu

54
Podziel się

Para z Wielkiej Brytanii spędzała urlop na Barbados. W trakcie jednej z wycieczek znaleźli na poboczu drogi psa. Zwierzę było w złym stanie – wychudzone oraz pokąsane przez kleszcze. Dziś czworonóg ma kochających opiekunów, którzy zapewniają mu najlepsze warunki. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Znaleźli na wakacjach psa. Zapłacili 3,5 tysiąca, aby go zabrać do domu
Gdy para znalazła psa, był on wychudzony oraz ciężko pogryziony przez kleszcze (GoFundMe)
bEgvxPsR

Georgia Harding i jej partner Sam Blackburn na co dzień mieszkają w Liverpoolu w Anglii. Jak przyznali w rozmowie z "Liverpool Echo", odnaleziony przez nich pies był w tak złym stanie, że mimo wyraźnego strachu nie dał rady wstać i uciec. Po przewiezieniu czworonoga do weterynarza okazało się, że od śmierci dzieliły go tylko dwie doby.

Wjechaliśmy w zły zakręt i znaleźliśmy tam Simbę (odnalezionego psa – przyp. red.) na poboczu drogi. To była sama skóra i kości. Był przerażony, ale nie miał nawet siły na ucieczkę – wspominała Georgia Harding w rozmowie z "Liverpool Echo".
bEgvxPsT

Zapłacili 3 i pół tysiąca funtów, by zabrać bezdomnego psa do swojego kraju

Para zawiozła psa do weterynarza. Z każdym dniem odzyskiwał siły, a Brytyjczycy rozpoczęli poszukiwania osoby, która mogłaby się nim zaopiekować. Ku ich rozczarowaniu nikt nie chciał przygarnąć chorego czworonoga.

Byłem zrozpaczony i nie mogłem go zostawić – przyznał Sam Blackburn ("Mirror").
bEgvxPsZ

Ostatecznie Brytyjczycy zdecydowali się zabrać psa ze sobą do domu. Nadali czworonogowi imię Simba, a następnie zaczęli dopełniać formalności związanych z jego adopcją i podróżą do Wielkiej Brytanii. Kosztowały ich one łącznie 3 i pół tysiąca funtów (ponad 17 tysięcy złotych).

Przed przyjazdem do Wielkiej Brytanii Simba przeszedł 21-dniową kwarantannę, po której ostatecznie zamieszkał razem z nowymi opiekunami. Para nie szczędzi pieniędzy na jego leczenie, w tym złamanej łapy. Stan czworonoga jest na tyle poważny, że para stanęła przed wyborem opłacenia kosztownej operacji lub wydania zgody na amputację.

bEgvxPta

Koszty leczenia Simby oszacowano na około 8200 funtów (ponad 40 500 złotych). Georgia Harding i Sam Blackburn zorganizowali zbiórkę na rzecz czworonoga na portalu GoFundMe. Ostatecznie udało im się zebrać jeszcze więcej pieniędzy, niż o to prosili.

Mamy jednak tylko jedną szansę, aby naprawić jego nogę i bylibyśmy załamani, gdybyśmy nie postarali się wystarczająco mocno. (...) Simba jest absolutnie wspaniały. Czuje się w domu bezpiecznie i dobrze, po prostu kocha nas na zabój i sam pragnie miłości – przyznała Georgia Harding ("Mirror").
Zobacz także: Zobacz też: Pies w zbożu. Jego zachowanie to hit sieci
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEgvxPtu
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(54)
Smakosz
8 miesięcy temu
A ja poleciałem Specjalnie do Chin żeby skosztować pysznego mięska z pieska. Mniam
Ewa
8 miesięcy temu
Oby wszyscy mieli tak wielkie serca !
rakarz
8 miesięcy temu
Jaki mniał stopień?
bEgvxPtv
michu
8 miesięcy temu
prosty wniosek sa jeszcze porzadne ssaki ktore pomoga braciom mniejszym - CHWALA ANGLOKOM
remi
8 miesięcy temu
wspaniali ludzie, duzo szczescia dla nich
Bibu
8 miesięcy temu
Pięknie wszyscy komentuja. Ale połowa by się psem nie zajęła
Fuerta
8 miesięcy temu
Na wczasch znalazłysmy z córką suczkę. Niestety turnus się kończył za tydzień, a załatwianie formalności wyjazdowych dla zwierzaka miało trwać co najmniej kilka tygodni. Zaprowadziłyśmy znajdę na posterunek i dopilnowałyśmy, żeby trafiła do odpowiedniej placówki, skąd zabiorą ją właściciele lub nowa rodzina. Do tej pory ją wspominamy i zastanawiamy, jak potoczyły się jej losy
Jack
8 miesięcy temu
Żenujace sa ceny usług dla psów bele co idzie w tysiące jest to wielka mafia i państwo to akceptuje
SpAwN
8 miesięcy temu
I to są Ludzie <3
babajaga11
8 miesięcy temu
you Saved his live you arę Greta people
.Gość
8 miesięcy temu
Wspaniali ludzie
xxx
8 miesięcy temu
Kiedy był w Malborku Światowy Turniej Walk Rycerskich, do jednego z obozów przyszedł bezpański pies. Zapałał miłością do jednego z rycerzy, miłość odwzajemniona. Piesek zamieszkał na Majorce
Karolina
8 miesięcy temu
Zło się panoszy kiedy dobrzy ludzie nic nie robią.Jestescie niezwykli, jak są tacy ludzie jak Wy zło nie ma szans. Brawo!
bEgvxPtn
KIKI
8 miesięcy temu
A ja też uratowałam przed pobytem w schronisku moją sunię. Teraz w podzięce codziennie liże mi ręce. Jak tu nie kochać takie stworzenie. Ale nikt o tym nie napisał nawet w lokalnej gazecie.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić