Potrzebował ponad miliona na leczenie. Leoś nie dożył podania leku

Leon Szczepański z Katowic potrzebował ogromnej sumy na lek, który miał ocalić mu życie. Chłopiec cierpiał na śmiertelną chorobę. Na jego leczenie udało się uzbierać ponad milion złotych. Niestety Leoś zmarł tuż przed świętami, zanim udało się wdrożyć terapię.

Leon Szczepański nie żyjeLeon Szczepański nie żyje
Źródło zdjęć: © 123RF
Agnieszka Mazur-Puchała

Historia tego dzielnego chłopca poruszyła całą Polskę. W pomoc dla Leona Szczepańskiego z Katowic włączyło się 40 tysięcy osób. W ramach zbiórki udało się zdobyć ponad milion złotych na leczenia chłopca, który cierpiał na chorobę mitochondrialną o podłożu genetycznym (miał wadę w genie SCO2).

Leoś Szczepański nie żyje. "Nasze serca rozsypały się na kawałki"

Choć tak wielu ludzi zaangażowało się w pomoc dla Leona Szczepańskiego, a ratunek był tak blisko, ta historia nie ma dobrego zakończenia. W nocy z 21 na 22 grudnia Leoś dostał wysokiej gorączki, a jego wyniszczony chorobą organizm poddał się.

Dziś o 5:40 nasze serca rozsypały się na kawałki. Nasz ukochany, dzielny synek zasnął na zawsze... Jeszcze nie możemy w to uwierzyć. Byliśmy tak blisko podania leku, tak blisko nadziei... Odszedł, tulony przez nas. Mogliśmy z nim być do końca. Dziękujemy, że byliście i nadal jesteście z nami. Nie wiemy, jak teraz mamy żyć. Nasz synek już nie cierpi. Teraz cierpimy my – napisali rodzice Leosia.

Zobacz też: Dr Sutkowski o szczepionce na COVID-19: "Powstawała 17 lat"

Zmarł Leoś Szczepański. Cierpiał na śmiertelną chorobę

Leon Szczepański urodził się cały siny, jednak lekarze nie dopatrzyli się u niego żadnych nieprawidłowości. Dostał 10 punktów według skali Apgar. Dopiero później pojawiły się pierwsze objawy choroby.

Dziecko zaczęło się prężyć, później jego rozwój został zahamowany. Na jego ciele pojawiły się plamy, ciało maluszka wykrzywiał ból. Dwa dni przed swoimi pierwszymi urodzinami Leoś trafił do szpitala. Wtedy jego rodzice usłyszeli druzgocącą diagnozę – dziecko cierpi na śmiertelną chorobę.

Od tego momentu zaczęła się walka z czasem. Pomimo wielkiej mobilizacji ludzi o dobrym sercu, nie udało się jej wygrać.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Taki widok na Helu. "Zażywały morskiej kąpieli"
Taki widok na Helu. "Zażywały morskiej kąpieli"
60 km od granicy. Wykrył ją polski radar. Wieści o trąbie w Czechach
60 km od granicy. Wykrył ją polski radar. Wieści o trąbie w Czechach
Po osłabieniu Orbana UE patrzy na Bułgarię. Radew nowym wyzwaniem
Po osłabieniu Orbana UE patrzy na Bułgarię. Radew nowym wyzwaniem
Straszna śmierć 14-latka. Jest postępowanie. W tle dramatyczne wieści
Straszna śmierć 14-latka. Jest postępowanie. W tle dramatyczne wieści
Filipiny i USA ruszają z wielkimi manewrami. Japonia pierwszy raz w akcji
Filipiny i USA ruszają z wielkimi manewrami. Japonia pierwszy raz w akcji
Młodzież przyłapana. Oburzające sceny na plaży. Wójt pokazał nagranie
Młodzież przyłapana. Oburzające sceny na plaży. Wójt pokazał nagranie
FSB: zatrzymano Niemkę z ładunkiem wybuchowym. Rosja łączy sprawę z Ukrainą
FSB: zatrzymano Niemkę z ładunkiem wybuchowym. Rosja łączy sprawę z Ukrainą
15-latek z Ukrainy w rękach służb. Skandal, co wyprawiał na Mazowszu
15-latek z Ukrainy w rękach służb. Skandal, co wyprawiał na Mazowszu
"Czyj to domek?" Pokazał zdjęcie z działki. Padła odpowiedź
"Czyj to domek?" Pokazał zdjęcie z działki. Padła odpowiedź
Trzy kobiety zatrzymane na gorącym uczynku. Wpadły pod bankomatem
Trzy kobiety zatrzymane na gorącym uczynku. Wpadły pod bankomatem