Bestia prowokuje Pudziana. Hitowe starcie coraz bliżej?

Piotr "Bestia" Piechowiak zaliczył imponujący start w MMA. Kulturysta w formule mieszanych sztuk walki wygrał wszystkie swoje walki i wyraźnie ma ochotę na więcej. Ostatnio w mediach społecznościowych prowokował samego Mariusza Pudzianowskiego. Czy niedługo będziemy świadkami ich starcia?

Piotr Bestia PiechowiakPiotr "Bestia" Piechowiak
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Mało kto wierzył w powodzenie kariery Piotra Piechowiaka w MMA. Znany kulturysta był brany pod uwagę jako typowy amator, który skusił się na łatwe pieniądze za walkę w klatce. Okazało się jednak, że "Bestia" ma ogromny potencjał i z miesiąca na miesiąc rozwija się w każdej płaszczyźnie.

O "Bestii" jest głośno już od jego debiutu, kiedy to podczas gali FAME MMA 6 brutalnie znokautował Marcina Najmana. Co prawda, tego rywala nie można było brać zbyt poważnie, ale już kolejna wygrana, tym razem z Piotrem Szeligą pokazała potencjał kulturysty. W starciu z byłym hokeistą na gali FAME MMA 8 Piechowiak pokazał się z bardzo dobrej strony zarówno w stójce, jak i w parterze, co tylko potwierdza jego rozwój.

Wygląda na to, że "Bestia" ma ochotę na coraz lepszych rywali. Ostatnio w mediach społecznościowych zamieścił wpis z byłym rywalem Mariusza Pudzianowskiego - Erko Junem. Do tego zamieścił tajemniczy, prowokujący podpis.

Pamiętam, rok temu zrobiliśmy z Erko dobry trening parterowy, gdzie Erko bił się dwa tygodnie później z Pudzianem... #TeamBestia - napisał Piotr Piechowiak,

Co prawda, Erko Jun w walce z Mariuszem Pudzianowskim przegrał w 2. rundzie. Jednakże i tak spisał się lepiej niż spodziewało się wielu ekspertów. Czyżby "Bestia" tym wpisem chciał zasugerować, że jest gotowy na starcie z "Pudzianem"? A może to tylko zapowiedź jego kolejnej walki na gali FAME MMA 9? Zapewne przekonamy się wkrótce.

"Klatka po klatce" (on tour). KSW 57. Niezłomny Michał Kita! "Po pierwszej rundzie praktycznie nie widziałem na oczy"

Wybrane dla Ciebie