Poszedł do Żabki po jajka. Widząc paragon, zapytał, czy to nie pomyłka
Czytelnik "Faktu" chciał zrobić śniadanie, ale nie miał jajek. W związku z tym szybko pobiegł do Żabki, którą ma pod blokiem. Jakież było jego zdziwienie, gdy kasjer powiedział, ile ma zapłacić.