Rosjanin wpadł. Propaganda Putina robi z niego przykład
Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji pokazała efektowne nagranie, na którym zatrzymuje "zdrajcę". Mężczyzna miał rzekomo nakłaniać rosyjskich żołnierzy do poddania się i dobrowolnego zgłaszania się do niewoli. Obywatel Rosji będzie ścigany za "współpracę z wrogim państwem". Niedawno głośno było również o Rosjance, która ma kłopoty, bo wpłaciła datek, by wesprzeć Ukrainę.