Polski fast food. "Tłoczyli się zarówno turyści jak i mieszkańcy"
Wyścig na najwyższy "paragonów grozy" za obiad w kurorcie to nowy narodowy sport Polek i Polaków. Są jednak miejsca, gdzie wciąż można spróbować regionalnych specjałów w przystępnej cenie. Przekonała się o tym nasza czytelniczka, pani Beata. Zwiedzając Cieszyn, natrafiła na tradycyjne kanapki ze śledziem.