Czekała godzinę w kolejce z Kasprowego Wierchu. "Czułam się jak frajerka"
Turystka, która chciała wrócić z Kasprowego Wierchu na dolną stację, spędziła w kolejce ponad godzinę. Szybko przekonała się jednak, że długość kolejki nie jest jedynym problemem. — Czułam się jak frajerka, korzystając z tej usługi i płacąc za nią 125 zł — mówi "Faktowi" kobieta.