Ksiądz nie dotarł na poranną mszę. Szokujący powód
W poniedziałek (29 stycznia) rano w kościele Macierzyństwa NMP w Leluchowie (gmina Muszyna) miała odbyć się msza święta. Wierni przyszli do kościoła, ale ksiądz się nie zjawił, choć jego samochód był zaparkowany przy plebanii. Zaniepokojeni parafianie wezwali policję. Jak nieoficjalnie informuje "Gazeta Krakowska", powód nieobecności duchownego okazał się szokujący.