Rozkazali Pani Danucie opuścić mszę. Nagrała ludzi bez maseczek
Lubelskie. Pani Danuta Gargas musiała opuścić mszę św. pogrzebową, ponieważ ksiądz, który ją sprawował, zauważył, że kobieta nagrywa z ukrycia wiernych. Pani Danuta robiła to jednak z pobudek obywatelskich. Była zmartwiona tym, że trwa pandemia, ludzie umierają, a wierni "z czystym sumieniem" uczestniczą we mszy bez maseczek. I to na pogrzebie osoby, która najprawdopodobniej zmarła na COVID-19.