Skatowali pana Roberta i jego żonę, sąd ich puścił. "Dla mnie to dziwna sprawa"
Pan Robert i jego żona zostali bestialsko pobici w jednym ze sklepów sieci Żabka na terenie Oleśnicy. Sprawcami napaści było dwoje nastolatków. Sąd podjął decyzję, że nie trafią na ten moment do ośrodka i postanowił ich wypuścić. - Dla mnie to dziwna sytuacja - mówi pan Robert w rozmowie z o2.pl, który wraz z żoną cały czas odczuwa bolesne skutki ataku.
R. Strzelec