"Nie będzie kasy, będą konsekwencje". Szokujący finał sprawy ze Szczecina
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", w centrum Szczecina doszło do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o szantaż i atak na lokal gastronomiczny LILI. Miał on rozlać śmierdzącą ciecz na terenie restauracji. Jakiś czas potem właściciel lokalu dostał szokującą wiadomość z groźbami. Trwa ustalanie, czy zatrzymany działał na czyjeś zlecenie.
Rafał Strzelec