Czarnek zerknął na swój były resort i policzył. "Brawo Tuski"
Przemysław Czarnek znalazł kolejny powód, aby skrytykować rząd Donalda Tuska. Tym razem chodzi o liczną, jak się okazuje, administrację rządową. Nowy premier krytykował Prawo i Sprawiedliwość za zbyt rozrośnięte struktury rządowe. Czarnek wyliczył, że w jego resorcie było siedem osób w kierownictwie, a obecnie w dwóch ministerstwach jest ich 13.