91-latek wsiadł za kierownicę i ruszył w miasto. Fatalny finał
Czy to jeszcze odwaga, czy już nieodpowiedzialność, a może jedno i drugie? 91-letni mieszkaniec domu seniora wywołał duży niepokój, kiedy opuścił placówkę, wsiadł do swojego samochodu i zaczął jeździć po mieście. Niestety, finał był fatalny.