Na pokład weszła policja. Izba wytrzeźwień zamiast wczasów w Egipcie
Dwóch 40-latków postanowiło umilić sobie podróż do Egiptu, kupując alkohol i pijąc go na pokładzie samolotu. Jeden z nich był w tak fatalnym stanie, że z maszyny musiała zabrać go policja. W izbie wytrzeźwień okazało się, że ma 2,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Drugi z mężczyzn otrzymał mandat.