Tortury, gwałty, zmuszanie do jedzenia psich odchodów. Piekło w domu opiekunki
Przyjechały do Poznania w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Dziećmi z Ukrainy opiekowała się ich zastępcza matka, 51-letnia Ukrainka Switłana. Rodzinie pomagali sąsiedzi. To właśnie oni odkryli, że kobieta w okrutny sposób znęcała się nad podopiecznymi. Pod jej opieką maluchy miały być torturowane i gwałcone. Na jaw wychodzą wstrząsające szczegóły sprawy.