Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KKG
|

Zabronili maseczek z tkanin w komunikacji miejskiej. Czeka nas to samo?

56
Podziel się:

Brytyjski wariant koronawirusa rozprzestrzenia się po Europie i jest od 50 do 70 proc. bardziej zaraźliwy. Z tego powodu wiele państw - w tym Niemcy i Francja już teraz wprowadzają dodatkowe środki ochrony. Zmiany mają dotyczyć m.in. materiałowych maseczek ochronnych. Zamiast nich obowiązkowe mają być jednorazowe maski chirurgiczne lub maseczki typu KN95/N95 oraz FFP2.

Zabronili maseczek z tkanin w komunikacji miejskiej. Czeka nas to samo?
(Getty Images)

Maseczki materiałowe nie spełniają swej roli

Noszenia maseczek materiałowych domowej roboty odradza m.in. francuski szef resortu zdrowia. Minister Olivier Veran odwoływał się do wytycznych naukowców z francuskiej Wysokiej Rady Zdrowia Publicznego, którzy dowodzą, że najlepszą ochronę dają maski przemysłowe zapewniające 90 proc. filtracji. Czy podobne zmiany czekają nas w Polsce?

Maseczki chirurgiczne i te z filtrem N95 zapewniają wyższy stopień ochrony, gdyż stanowią nie tylko barierę mechaniczną, ale mają też właściwości filtrujące. Z powodu gwałtownej transmisji wirusa w Niemczech decyzja rządu o korzystaniu właśnie z takich maseczek jest zrozumiała. Maski materiałowe, jeśli nie są trójwarstwowe, nie spełniają wystarczająco skutecznie swojej roli. W Polsce na razie nie ma żadnych decyzji w sprawie podobnych zaleceń - tłumaczy w rozmowie z portalem abcZdrowie prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog z UMCS w Lublinie.

Które maseczki wybrać?

Popularne maski materiałowe blokują przepływ od 50 do 70 proc. drobnych kropelek oddechowych. Dużo wyższą ochronę zapewniają te zaopatrzone w specjalne filtry. Oznaczenia: FFP1, FFP2, FFP3 to klasa ochrony filtra. Im wyższa liczba, tym wyższa ochrona.

Maski różnią się przede wszystkim, jeżeli chodzi o szczelność. Maski FFP1, czyli te zwykłe chirurgiczne chronią głównie przed większymi cząsteczkami o średnicy powyżej 1 mikrometra (μm), natomiast te oznaczone klasą FFP2 wychwytują cząstki, których wielkość nie przekracza 0,5 do 1 μm, z kolei FFP3 - między 0,3 a 0,5 mikrometra, więc są to maski, które filtrują jeszcze ściślej, chociaż trudniej się przez nie oddycha. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie przed koronawirusem, to najlepiej, jeżeli mamy przynajmniej ten filtr N95 (maski FFP2), który zapewnia blisko 95 proc. ochrony przed zakażeniem, ale optymalnie są oczywiście FFP3 - wyjaśnia pulmunolog dr Tomasz Karauda.

Maski z odpowiednim filtrem chronią również przed wdychaniem smogu. W tym wypadku zalecane są maski z filtrem HEPA. Zatrzymują one do 99 proc. szkodliwych pyłów, wirusów, grzybów i alergenów.

Lepsza jakakolwiek maska niż żadna

Dr Karauda uważa, że kluczowe znaczenie ma właśnie to, żeby jak najwięcej osób nosiło maseczki w odpowiedni sposób - zakrywając i usta, i nos.

Trzeba jasno powiedzieć: lepsza jakakolwiek maseczka niż żadna. Maseczki zapewniają ochronę przed przenoszeniem koronawirusa drogą kropelkową. Jeżeli mówimy, to zawsze trochę plujemy, zwłaszcza gdy mówimy spółgłoski. To wszystko osiada na zewnętrznej części maski, nawet w przypadku tych materiałowych i zmniejsza transmisję wirusów oraz drobnoustrojów - wyjaśnia lekarz.

Zobacz też: Mec. Jolanta Budzowska: 100 tys. za powikłania poszczepienne to zbyt mało

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(56)
Lolll
2 lata temu
Co tam jeszcze wymyślicie naukowcy???? Do pracy się wezcie i zostawcie ludzi w spokoju. Wymyśliliście szczepionki po których i tak maski trzeba nosić...do kamieniołomów może idzcie popracować. Zobaczycie co to praca
jaa
2 lata temu
Te maseczki chronią tak samo jak stringi przed zimnem.
kesa
2 lata temu
Już czas na nową Norymbergę.
znawca tematu
2 lata temu
Zastanówmy się po co chirurg zakłada maskę ? Przecież operowany uśpiony pacjent nie będzie kaszlał w twarz Lekarzowi. Analogicznie nosimy maski nie żeby ludzie chorzy podczas kaszlu nie rozpylali aerozolu w którym zawieszone są wirusy. To jest sedno sprawy . Jeżeli wprowadzą taki zapis to obawiam się że co 2gi polak będzie chodził z bombą biologiczną na twarzy no bo przecież nie będzie jej zmieniał co 2 godziny i wyrzucał. Ale czasami myślenie jest trudne.
Polacy
2 lata temu
NIE MA WIRUSA JEST ZAROBEK DLA WASKIEJ GRUPY MANIPULANTÓW POJMIJCIE TO WRESZCIE
Franz
2 lata temu
Maski szyte samemu nie przynosiľy dochodu dla budżetu,angielski wirus kara za wyjście z eu.
Kjg
2 lata temu
Chcą nas doić na HAJS . Liczy się dla nich kasa nie ludzie kłamcy sami
Ale
2 lata temu
OK, ale chcemy za darmo!
nikt
2 lata temu
Bo koncerny nie mają dostatecznego zbytu, a za tym zarobku?
Miłego dnia
2 lata temu
Artykuł zawiera lokowanie produktu.
nnnn
2 lata temu
Oni biały materiał wykorzystują do szycia flag.
jagna
2 lata temu
...... z kolei FFP3 - między 0,3 a 0,5 mikrometra, więc są to maski, które filtrują jeszcze ściślej, chociaż trudniej się przez nie oddycha. No właśnie trudniej się oddycha, więc co mają zrobić te osoby, które chorują na astmę, chorobę płuc ( POCHP) czy z chorobą sercową. Przez te zwykłe materiałowe maski trudno się tym osobom oddycha. No ale liczy się tylko kasa nie ludzie.
Olek
2 lata temu
A ja się pytam, kto zapłaci za te maski? Jestem bezrobotny, nie mam pieniędzy na takie fanaberie. W masce materiałowej chodzę, bo żona uszyła ale jakichś z filtrami nie kupię, bo nie mam za co. Mam umierać, czy płacić mandaty za niemanie maseczki?
Korona
2 lata temu
Następny kwiatek. Żeby wyjechać samochodem z Anglii, trzeba będzie mieć aktualne badanie na wajruska przeprowadzone przez laboratorium, test się nie liczy. Badanie to najwyżej 72 godziny przed wyjazdem. Wynik 48 godzinny to 150 funtów, 24 godzinny to 250 funtów, wszystko od łebka. Czyli 4 osobowa rodzina zapłaci nawet 1000 funtów.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić