Zawiera trujące dla człowieka woski. Taki obiad omijaj z daleka
Chociaż ryby to cenne źródła kwasów tłuszczowych, witamin i składników mineralnych, to nie wszystkie warto, by znalazły się w naszym codziennym jadłospisie. Ryb maślanych powinniśmy zdecydowanie unikać.
Ryby maślane to określenie kilku gatunków ryb, które zawierają dużą ilość oleju. Mają smaczne mięso, które cenią sobie Polacy. Najpopularniejsze ryby maślane w naszym kraju to eskolar i kostropak. Niestety, te ryby zawierają także duże ilości składnika, który jest toksyczny dla człowieka. Chodzi o niestrawne woski. Co ciekawe, kostropaka łatwo pomylić z dorszem.
Szkodliwe woski obecne w rybach maślanych mogą uszkodzić nasz układ pokarmowy i wywołać groźne zatrucie nawet po zjedzeniu niewielkiej ilości ryby. Uwaga – pierwsze objawy zatrucia pojawiają się po 3 godzinach od spożycia tego niebezpiecznego przysmaku.
"Trzy światy Johna Scherera". Ekspertka zachęca, by wypróbować
Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę? Podczas zatrucia pojawia się ostra biegunka, wysypka oraz zawroty głowy. Można zaobserwować opuchliznę języka i problemy z oddychaniem. Zatrucie powodują estry parafiny, znajdujące się w rybach maślanych. Nawet 20 proc. populacji doświadcza zatrucia po zjedzeniu tych ryb.
Aby zmniejszyć zawartość toksycznych wosków, rybę należy grillować. Niestety, o swojej wrażliwości na ten przysmak, możemy się dowiedzieć tylko podczas jego spożycia. Lekarze ostrzegają, że kostropak i eskolar nie powinny być podawane dzieciom, kobietom w ciąży i kobietom starszym. Włochy oraz Japonia wprowadziły zakaz importu tych dwóch gatunków ryb.
Podczas zakupu ryby maślanej zwróć uwagę czy na opakowaniu znajduje się informacja o ''ryzyku związanym z obecnością substancji wpływających szkodliwie na przewód pokarmowy''. To unijny wymóg.