Afera kalafiorowa w Biedronce. "Niech mnie nazywają Grażyną"
Liście droższe od samego kalafiora? Takie zakupowe rozczarowanie spotkało jedną z klientek Biedronki. Kobieta czuje się oszukana przez sieć dyskontów i zapowiada, że następnym razem do sklepu zabierze nóż. - Niech mnie nazywają "Grażyną" - komentuje.
Źródło zdjęć: © Google Maps, Pixabay